Łojotokowe Zapalenie Skóry - Seborrheic dermatitis - Forum

Forum poświęcone Łojotokowemu Zapaleniu Skóry (ŁZS) - informacje (newsy, przyczyny, objawy), porady, leczenie.
Teraz jest Wt lis 12, 2019 10:56

Strefa czasowa: UTC




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr mar 30, 2011 23:25 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): Wt mar 29, 2011 23:01
Posty: 5
Witam wszystkich serdecznie!
Na niniejsze forum trafiłem przypadkowo szukając jakiegoś szamponu przeciw łojotokowi, dopiero po przeczytaniu kilku postów uświadomiłem sobie, iż z ŁZS nie ma żartu i przydałoby się to wreszcie wyleczyć.
W związku z czym z góry dziękuje za wszelką pomocną radę.
Moja historia choroby wygląda następująco – w wieku około 12 lat we włosach pojawił się okropny łupież ( pewien dyskomfort, ale jakoś nie zwracałem na to uwagi) około 18 roku życia na głowie zaczęły pojawiać się okropne stupy (koloru żółtego), które strasznie śmierdziały- wyglądało to okropnie – oczywiście szybko poszedłem do lekarza który z miejsca stwierdził iż mam ŁZS- w związku z powyższym zostały przepisane mi leki (jakaś maść i w podobnej buteleczce płyn o zapachu alkoholu- niestety nazw nie pamiętam – suponuję jednak, iż mogły być to leki sterydowe- objawy znikły od razu chyba po tygodniu na skórze, gorzej na skórze owłosionej- ale po 3 tygodniach spokój- niestety został łupież, który miał różne nasilenie czasem więcej a czasem mniej- stosowałem różne szampony stierpox oraz nizoral- szczerze powiedziawszy niewiele dawały – łupież był czasem mniejszy a czasem większy- charakterystyczną cechą tego łupieżu były duże łuski (suche białe a w środku mała czerwona kropka (ślad krwi), czasami na głowie pojawiały się małe ranki a potem strupki. Włosy nie przetłuszczały się jakoś nadmiernie co 3-4 dni wystarczyło je myć.
W wieku 24 lat postanowiłem pozbyć się ostatecznie tej dolegliwości. W tym celu udałem się do dermatologa(ten sam co 5 lat wcześniej)- stwierdził, iż ten łupież to ŁZS -raczej nie na podstawie oględzin głowy, a na podstawie karty przebiegu choroby sprzed 5 lat- na skóre głowy nawet nie spojrzał.
Wówczas lekarz zapisał mi ELOCOM- w celu osiągnięcia lepszych rezultatów zgoliłem włosy do 5mm – a jako szampon kupiłem nizoral- efekt walki z ŁZS- porażka łupież niestety nie zniknął i do dzisiaj się z nim męczę. Dodam, iż fakt ten miał miejsce 1,5 roku temu.
Oceniając mój stan choroby na dzień dzisiejszy- nie jest najgorzej nie mam żadnych tłustych łusek tylko bardzo dużo (właściwie na całej głowie łupieżu- czasem tworzą się ogromne płaty o średnicy około 5mm, które usuwam szpilką po usunięciu strupa skóra była lekko różowa a po kilku dniach znowu robiła się nowa łuska- wygląda to tak jakby na głowie zebrało się bardzo dużo łupieżu i te płaty ułożyły się jeden obok drugiego (zaznaczam iż łuski nie są grube- są grubości kartki papieru z zeszytu), czasami nawet znikają i stan łupieżu jest - na poziomie umiarkowanym, przez co rozumiem to iż występuje ale nie we wszystkich rejonach głowy (głównie część czołowa głowy, na części ciemieniowej i potylicznej mniej). Skóra głowy bardzo rzadko mnie drapie, 2 tygodnie temu podczas mycia (używam zwykłego szamponu -clear)
Dodam jeszcze- iż mam lekko czerwony nos a także regiony policzków pod oczami (dopiero lektura postów na forum uświadomiła mi że to z powodu Łzs- jednakże nigdy ich nie leczyłem bo nie wygląda to nawet źle.
Na koniec przyszło mi jeszcze jedna hipoteza do głowy- proszę o weryfikację- czy to ŁZS, które miałem w wieku 18 lat mogło być wynikiem podrażnienia skóry szamponem nizoral- doszło do niego tak, iż chcąc pozbyć się łupiezu kupiłem nizoral- po wymyciu następnego dnia pojawiła się choroba

W związku z powyższym proszę was o pomoc- czy możecie mi polecić jakiś dobry ( niesterydowy) szampon przeciw łojotokowi?

Pozdrawiam
Łukasz
P.s. jeśli ktoś- dla lepszej diagnozy- chciałby zobaczyć moje zdjęcia skry głowy to chętnie umieściłbym ale nie wiem jak , mogę też posłać na maila:)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

EDIT:
Załączam zdjęcia przesłane przez LukaszDZ
lily


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 30, 2011 23:25 


Góra
  
 
PostNapisane: Cz mar 31, 2011 11:22 
Offline
administrator
administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 15, 2010 21:25
Posty: 838
Lokalizacja: KP / Pzn
Witaj !

Nizoral mógł Ci podrażnić skórę jeżeli jesteś uczulony na jakiś składnik tego preparatu.
Przy stosowaniu szamponów leczniczych początkowo może dojść do nasilenia się objawów chorobowych. U mnie było to na przykład bardzo silne łuszczenie skóry - "śnieg" sypał się to mało powiedziane :wink: Także Nizoral na pewno nie przyczynił się do powstania ŁZS.
Co do szamponu - tutaj opcji jest wiele i trzeba zwykle trochę pokombinować żeby znaleźć coś dobrego dla siebie. Ogólnie powiem tak - najefektywniejsze są szampony zawierające: pirokton olaminy ; pirytionian cynku ; cyklopiroksolamina ; siarczek selenu. Obstaję za dwoma pierwszymi. Ketokonazol słabo sobie radzi jeżeli myślimy o długotrwałym stosowaniu. Na początku może i są efekty ale później, jak to się mówi, szału nie ma :wink: Stieprox stosowałeś więc teraz wypada spróbować czegoś innego niż cyklopiroksolamina. A więc może to być: Seboradin z piroktonem olaminy, Clarsebic, czy nawet Head & Shoulders który zawiera pirytionian cynku i często bywa niedoceniany a myślę, że warto spróbować - chociażby jako szampon do codziennego stosowania.
Podstawą jest, że szampon leczniczy używasz, powiedzmy, co dwa dni do ustąpienia objawów a później raz/dwa razy w tygodniu. Nie można sobie pozwolić na zupełne przerwanie stosowania bo wszystko powróci. To jest cały problem w ŁZS - nie można go wyleczyć całkowicie. Cały czas trzeba "przyduszać" objawy.
Problemową skórę głowy polecam myć minimum raz na dwa dni. Jeżeli będzie się to robiło rzadziej nagromadzony łój na pewno będzie dodatkowo podrażniał skórę a w efekcie łupież będzie się utrzymywał.
Jeżeli skóra Cię nie swędzi to tylko pogratulować !
Wiem, że to korci ale lepiej nie zdrapywać łusek gdyż będą robiły się strupki /ranki/. Niech odpadnie samo :wink:

_________________
Nie udzielam porad via prywatne wiadomości - pytania zadajemy na Forum.

Po pierwsze: Regulamin Forum.
Po drugie: FAQ Forum.
Po trzecie: Pytaj - to nie boli.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz mar 31, 2011 18:05 
Offline
debiutant
debiutant

Dołączył(a): Wt wrz 14, 2010 10:43
Posty: 15
Znikome przetluszczanie plus brak tłustych, śmierdzacych łusek, czasem tylko suche platki lupieżu.... Wiesz, jestem diś w strasznie złym nastroju, ale nawet bez tego musiałbym złosiliwie zapytać - jakie dolegliwości? Nie swędzi, nie śmierdzi, nie jest tłuste. Owszem, występuje łupież, tak? I to wszystko, bez łsienia itp? To sie ciesz, bo wiele bym dal za taki sam stan, jaki zreszta sam miałem do niedawna od niepamiętnych czasów. Nawet do lekarza bym z tym zamiaru nie miał iść. Mnie w takim stanie akurtat pomagał bardzo nizoral - na te strupki/platki lupieżu, ktoryc sie przeciewz zrywac nie powinno - on je wysuszal i same odpadaly... Dobry szampon? Obeznie chętnie bym zlosilie powiedział, zę każdy - o ile masz szczęście i tak czy inaczje będziesz zdrowy. No ale dobra - ja mialem też Squa-Med, a fajny wydal mi sie takze Ducray Kelual, ale to raczej zbyt duży kaliber, dwie aktywne substancje na raz...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N lip 17, 2011 19:17 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): Wt mar 29, 2011 23:01
Posty: 5
Hej,
Po baaardzo długim okresie wyczekiwania w kolejkach NFZ udało mi się dostać do Dermatologa:
Recepta wygląda następująco:
1) Flucofast przez 14 dni po jednej tabletce
Potem raz na miesiąc 1 tabletka powyższego leku
2) Belosalic
3) Pirolam
4)jako szampon Capitis Duo

co o tym myślicie czy ktoś z was brał takie leki?

pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn lip 18, 2011 09:25 
Offline
administrator
administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 15, 2010 21:25
Posty: 838
Lokalizacja: KP / Pzn
Miałam kiedyś przepisany inny preparat z tą samą substancją czynną co Belosalic /dipropionian betametazonu/. Nie zdecydowałam się na stosowanie ze względu na to, że jak po każdym sterydzie problem wraca i to w jeszcze bardziej uciążliwej postaci. Ile dni masz stosować Belosalic ?
Co do kapsułek przeciwgrzybiczych to się okaże czy Ci pomogą :wink: Na jednych działają, na drugich nie. Mi akurat ogólne leczenie pomogło /choć była to inna substancja czynna niż w Twoim przypadku/.
Capitis Duo jest z siarczkiem selenu więc może okazać się długotrwale skuteczny. Zawiera również ketokonazol więc początkowo efekt może być oszałamiający, później ta substancja nie działa już tak efektywnie.
Mam nadzieję, że będziesz zdawał relacje na bieżąco i mam nadzieję również na to, że stan Twojej skóry po tym komplecie leków się poprawi.

_________________
Nie udzielam porad via prywatne wiadomości - pytania zadajemy na Forum.

Po pierwsze: Regulamin Forum.
Po drugie: FAQ Forum.
Po trzecie: Pytaj - to nie boli.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn lip 18, 2011 23:33 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): Wt mar 29, 2011 23:01
Posty: 5
Hej:)
Postaram się na bieżąco informować o rezultatach terapii. Tego sterydu nie mam zamiaru nawet kupować. Mam już pewne doświadczenie z takimi specyfikami
Co prawda Laticort zadziałał bardzo szybko z ciężkim stadium zapalenia, o którym pisałem w moim pierwszym poście, jednakże nie wyeliminował łupieżu ten stan utrzymuje się do dzisiaj. W międzyczasie stosowałem inny steryd Elocom ( efekt stosowania widoczny na zdjęciach na których jestem ogolony na żołnierza:) - czyli żadnych efektów). Nadto zaznacze , iż ma on efekty uboczne. W moim przypadku był on stosowany w "gorącym" okresie tzn. w czasie kiedy przez całe wakacje uczyłem się do ważnego egzaminu zawodowego-przypuszczam, iż pod jego wpływem miałem ostre napady lęków i ogromne stresy (gdyż wcześniej mi się nie zdarzały).

Najśmieszniejsze w całej tej mojej wizycie u Pani Dermatolog jest to że na wstępie powiedziałem jej że żadnych sterydów nie chce, ponadto że stosowałem już nizoral i stieprox i nie pomoagały- a chyba Capitis Duo ma bardzo podobny skład?

Czy pirolen jest lekiem sterydowym niestety na necie nie moge znaleźć informacji o składzie?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn lip 18, 2011 23:38 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): Wt mar 29, 2011 23:01
Posty: 5
lily napisał(a):
Co do kapsułek przeciwgrzybiczych to się okaże czy Ci pomogą :wink: Na jednych działają, na drugich nie. Mi akurat ogólne leczenie pomogło /choć była to inna substancja czynna niż w Twoim przypadku/.

Suponuje, na podstawie tego fragmentu w Twojej wypowiedzi, iż zwyciężyłaś z chorobą:) :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lip 19, 2011 07:40 
Offline
administrator
administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 15, 2010 21:25
Posty: 838
Lokalizacja: KP / Pzn
Heh, po leczeniu ogólnym miałam sto procent remisji na pół roku. Zero swędzenia we włosach czy czerwonych plam w okolicach nosa. Nie musiałam używać żadnych specyfików. Po tym, jakże błogim sześciomiesięcznym okresie, zmiany pojawiały się już tylko we włosach pod bardzo lekką postacią, co do dnia dzisiejszego potrafię opanować szamponem Seboradin /stosowany raz na tydzień lub dwa tygodnie/. Na twarzy bardzo rzadko pojawia się swędzenie przy brwiach czy plamka. Ale i na to sposób mam :wink:
Więc w skrócie Ci odpowiadając - tak, można powiedzieć, że w jakiś sposób pokonałam ŁZS :wink:
Jednakże moja skóra silnie się przetłuszcza więc jesienią decyduję się /w sumie to już jestem zdecydowana :wink:/ na leczenie izotretinoiną. ŁZS ściśle wiąże się z funkcjonowaniem gruczołów łojowych dlatego dalsze działania kieruję właśnie w ich stronę.

Faktem jest, iż nawet po pomyślnym "wyleczeniu" trzeba dalej stosować dawkę podtrzymującą przy leczeniu ogólnym /z odpowiednimi przerwami oczywiście/ + profilaktyka. Jeżeli zapomnimy o problemie myśląc, że wszystko jest już ok, to za jakiś czas z całą pewnością przekonamy się, że jest inaczej :wink:
Niestety ale jestem pewna, że każdy chorujący na ŁZS urodził się z predyspozycją do tej choroby. I nie jest to wynik jakiejś "jednorazowej infekcji". Stąd ciągła konieczność dbania o skórę.

Pirolam jest jak najbardziej bezpieczny i nie jest sterydem. Nizoral to sam ketokonazol który nie jest efektywny w dalszym leczeniu. Capitis Duo ma jednak trochę inny skład :wink: Musisz się sam przekonać czy będzie działał.
Oczywiście nie ma nic gorszego jak lekarze, którzy nie słuchają co próbuje się im przekazać.

_________________
Nie udzielam porad via prywatne wiadomości - pytania zadajemy na Forum.

Po pierwsze: Regulamin Forum.
Po drugie: FAQ Forum.
Po trzecie: Pytaj - to nie boli.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt wrz 02, 2011 23:03 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): Wt mar 29, 2011 23:01
Posty: 5
zgodnie z obietnicą- umieszczam krótką notkę w sprawie mojej walki z chorobą...z powyższych leków w zakupiłem Pirolam oraz tabletki. Ostatecznie jednak zacząłem stosować tylko pirolam, gdyż po dokonaniu krótkiego rachunku zysków i strat stwierdziłem, że nie ma sensu sobie niszczyć wątroby skoro moje dolegliwości nie są aż tak ciężkie (zostawie je na czarną godzinę).
Po około 4 tygodniach stosowania Pirolamu muszę stwierdzić, iż pierwszy raz od kilku lat nie mam prawie łupieżu :) z niedowierzaniem codziennie potrząsam włosami na głowie patrząc jak wiele "śniegu" spada na czarny garnitur i musze stwierdzić, że niewielka liczba. Znikły białe płaty, o których pisałem wcześniej.
Konkludując bitwa została wygrana ale zdaje sobie sprawę że to pewnie nie koniec.

W związku z powyższym mam pytanie czy po 4 tygodniach mam dalej stosować Pirolam codziennie czy może ograniczyć go do wcierania raz w tygodniu? na ulotce została umieszczona informacja aby nie stosować dłużej nić 3- 4 tygodni? Niestety wizytę u dermatologa mam ustaloną na baaardzo odległy termin, dlatego liczę na rady forumowiczów:)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So wrz 03, 2011 18:14 
Offline
administrator
administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 15, 2010 21:25
Posty: 838
Lokalizacja: KP / Pzn
Hej :) Miło czytać o poprawie w Twoich włosach :wink: Teoretycznie dobrze stosować się do zaleceń z ulotki jeśli lekarz nie powie inaczej. Oczywiste, że nie chcesz dopuścić do nawrotu co wiąże się z profilaktyką dbania o skórę. Więc może spróbuj przez tydzień stosować co dwa dni, a od następnych tygodni - raz w tygodniu dla podtrzymania efektu ? Ja bym tak zrobiła.

_________________
Nie udzielam porad via prywatne wiadomości - pytania zadajemy na Forum.

Po pierwsze: Regulamin Forum.
Po drugie: FAQ Forum.
Po trzecie: Pytaj - to nie boli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So wrz 03, 2011 18:14 


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group
Tłumaczenie phpBB3.PL