Łojotokowe Zapalenie Skóry - Seborrheic dermatitis - Forum

Forum poświęcone Łojotokowemu Zapaleniu Skóry (ŁZS) - informacje (newsy, przyczyny, objawy), porady, leczenie.
Teraz jest Wt lis 12, 2019 10:59

Strefa czasowa: UTC




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn sie 27, 2012 21:41 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): N sie 26, 2012 12:55
Posty: 7
Ogólnie jedyne co można z całą pewnością stwierdzić w tej chorobie to , że im bardziej sucha skóra tym większe prawdopodobieństwo zaostrzenia się objawów, także wszystko co powodowało u mnie suchość od razu odstawiałem. Także oczywiście krem ten nie powodował u mnie żadnych objawów suchości skóry. Krem zdaje mi się, że można stosować długoterminowo gdyż nie zawiera, żadnej chemii, no chyba, że jesteś uczulony na jakiś ze składników. Przeczytaj to co wcześniej napisałem to się dowiesz pod jakim względem szukałem preparatów. Powiedz mi jaki byłby sens jakbym zmieniał dietę przy każdym z testowanych przeze mnie preparatów? Ogólnie jeżeli chodzi o dietę to tylko nie jem zbytnio nabiału bo jestem uczulony, choć lody jem przez cały rok ;D nie piję też dużo alkoholu, a tak poza tym wszystko co ostre, tuczące, słodkie, a przede wszystkim smaczne to sobie nie odmawiam.


Ostatnio edytowano Wt sie 28, 2012 13:02 przez remi, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sie 27, 2012 21:41 


Góra
  
 
PostNapisane: Pn sie 27, 2012 23:44 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 18:16
Posty: 4
ok rozumiem
to pewnie wypróbuje ten specyfik lada dzień bo ostatnio juz i tak sporo wydałem na nowe masci kremy wiec te 100zł trudno jeszcze wydam
a jeszcze jedno
Czy ten produkt długo schnie ? bo taki protopic to masakra ze szok
czasem naloze na noc i rano jeszcze sie skóra świeci

Dzieki za odp

2 Pytania do WAS
1) stosował ktoś pau d arco - la pacho podobno na grzyby
ja troche bralem ale nie wiem czy w sumie to coś dało
2) jaki czas po orungalu jest efekt w postaci poprawy stanu skóry - tzn ile ten lek działa po skończeniu kuracji
Pozdro!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sie 28, 2012 12:23 
Offline
aktywny
aktywny

Dołączył(a): Wt maja 08, 2012 11:48
Posty: 74
Co do jednego zgadzam sie z Toba remi, na forach gdzie małolaty wypisuja o pryszczykach miałbyś większe szanse niż tutaj...;) albo zrob tak jak reszta Twoich kolegow i stój w kolejkach do lekarzy oni sa bardziej podatni, szczególnie jak masz coś więcej do zaoferowania niż tylko cudowny krem...
NIestety tutaj masz doczynienia z ludzmi inteligentnymi i doświadczonymi, juz i tak wiele firm farmaceutycznych i kosmetologicznych robi nas w "karola".
Nie uzywalam tego kremu ale nie sadze zeby krem kosmetyczny nas wyleczyl moze delikatnie lagodzic zmiany ale nie wyleczyc!!!, także nie spamuj nam tego forum... bo to jest nasze najlepsze lekarstwo...
P.s. podszywanie sie pod INWRBN zenujące...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sie 28, 2012 13:05 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): N sie 26, 2012 12:55
Posty: 7
Ok inteligentna istoto po raz 50 raz powtórzę, że historia nie miała na celu opisać cudownego kremu który wszystkich wyleczy(wtf?), tylko, że mi pomógł i jak napisałem wiem, że mnie nie wyleczył(czytaj ze zrozumieniem). Historię chciałem zamieścić przede wszystkim, żeby pokazać poszczególne etapy mojej walki z tą chorobą w szczególności dla ludzi którzy dopiero co się dowiedzieli o tej chorobie i żeby tak jak ja nie zwlekali przez 2 lata i nic z nią nie robili. Z uwagi na to, że jestem nie słusznie posądzany o bycie przedstawicielem farmaceutycznym przez jakże inteligentnych ludzi(polska mentalność, o dziwo za granicą jak ktoś usłyszy o nowych formach leczenia w jego chorobie to już jest 50 chętnych żeby to spróbować, w szczególności widać to właśnie na zagranicznych forach) postanawiam wykreślić wszystkie nazwy produktów z wcześniejszego postu, na pw nie będę odpowiadać o nazwę tego kremu także nawet sie nie trudźcie. Zawdzięczacie to jakże tym oświeconym osobą na forum.
Co to pytania INWRBN. Schnie od 10-15 minut, natomiast rzeczywiście protopic potrafił utrzymywać się nawet 10 godzin, ale to chyba przez tą wazelinę :D
PS. Nie podszywam się pod INWRBN, ale z uwagi na to, że jesteś tak samozwańczo inteligentna, to wiem że i tak mi nie nie uwierzysz.

A i droga ewelino mam nadzieję, że też pousuwasz ze swoich postów wszystkie informację dotyczące i tego kremu jak i preparatów które stosowałem. Dziękuje.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sie 28, 2012 17:27 
Offline
aktywny
aktywny

Dołączył(a): Wt maja 08, 2012 11:48
Posty: 74
hehe właśnie tego się spodziewałam, tu jestes spalony, wiec tym sposobem otwierasz sobie furtke na inne fora...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sie 28, 2012 18:06 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 18:16
Posty: 4
Ktoś tu widzę chce zabłysnąć haha
Jak się nie widzi róznicy w pisaniu pomiedzy
Remi a mna to musi to być na serio inteligentna i spostrzegawcza osoba
Pewnie wypróbuje ten krem choć to bedzie chyba ostatni specyfik na łzs gdyż do tej pory kasa była wyrzucana w bloto i nie można tak bez końca

Co ciekawe nie na twarz ale inne miejsca mam maść robioną od dermatologa po której na 2 tyg mam spokój i spytam sie w czwartek czy można to na twarz bo z tego co pamietam sterydu tam raczej nie ma tylko jakieś środki na grzyby.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sie 28, 2012 21:18 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): N sie 26, 2012 12:55
Posty: 7
Czytam i załamuje ręce. Tak jestem przedstawicielem farmaceutycznym i dlatego wchodzę na forum które nie jest pozycjonowane, opisuje ze szczegółami swoją historię(bo chyba o to chodzi w tym dziale?), na same forum może dziennie wejdzie z max 10 osób, które nawet nie jest odpowiednio zabezpieczone przeciwko botom i wykłócam się z jedną durną babą nie podając ani strony z preparatem, ani jego nazwy. No zajebisty ze mnie przedstawiciel handlowy. Kobieto ty masz urojenia i aż żal mi twojego chłopa jeżeli takiego posiadasz bo jak sobie coś ubzdurasz to nic do ciebie nie dociera i zgrywasz mądrą choć pusto masz w tej swojej głowie. Szkoda tylko mi tych ludzi co wydali na różne preparaty fortunę i nawet nie będą mogli spróbować tego którego mi pomógł a nie ten o którym dermatolog przeczytał w książce. No, ale zawdzięczać to będą tobie. Wierz mi za rok, za dwa, a nawet za bilon lat nie zobaczysz na żadnym z forów podobnego wpisu o tych preparatach których używałem. Mogę ci obiecać. Jestem o jedno doświadczenie mądrzejszy. Chciałem się podzielić swoim szczęściem, że natrafiłem na odpowiedni preparat, ale najwidoczniej na tym forum nie ma zapotrzebowania na takie wiadomości.
Ps. Widzę, że nie usunęłaś informacji na temat jakich preparatów używałem. Czyżbyś chciała, aby jednak się sprzedawały?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr sie 29, 2012 13:40 
Offline
administrator
administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 15, 2010 21:25
Posty: 838
Lokalizacja: KP / Pzn
remi,
prośba ode mnie - z powrotem wprowadź nazwy preparatów jeśli masz ochotę.
To, że ktoś proponuje produkt za ponad 100 zł to nie znaczy, że jest od razu przedstawicielem handlowym itd. Sama polecałam niejednokrotnie specyfiki których cena dobija do 80 zł i więcej. Sam temat może nasuwać skrajne skojarzenia, ale czy to jest faktycznie zagrożenie ?
Przede wszystkim prośba do pozostałych Użytkowników - nieistotne czy ktoś szczerze Wam coś poleca, czy zależy mu wyłącznie na zyskaniu przysłowiowej "kasy" Waszym kosztem - przeanalizujcie to co jest polecane, przede wszystkim jaki skład ma dany preparat i wyciągnijcie wnioski. Osoba wystarczająco wyedukowana w temacie nigdy nie da sobie nic wcisnąć, a przede wszystkim będzie umiała zapanować nad tą chorobą.

PS: Forum przed botami jest zabezpieczone w sposób maksymalny jak tylko phorum.pl nam to umożliwia ;)
PS2: Forum może i nie jest pozycjonowane, ale chyba ciężko się nie zgodzić, że najlepsze z polskich w tej tematyce ;)

OSTRZEGAM: jeżeli w tym temacie jeszcze raz ktoś poruszy temat, że uskuteczniana jest tu kryptoreklama wyciągnę odpowiednie konsekwencje. Miejcie dla siebie więcej szacunku.

_________________
Nie udzielam porad via prywatne wiadomości - pytania zadajemy na Forum.

Po pierwsze: Regulamin Forum.
Po drugie: FAQ Forum.
Po trzecie: Pytaj - to nie boli.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lut 16, 2016 10:11 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): Wt lut 16, 2016 09:53
Posty: 2
:(
remi napisał(a):
Witam wszystkich. Mam obecnie 22 lata i od 6 lat walczę z łojotokowym zapaleniem skóry. Pierwsze miesiące walki z tą chorobą raczej nie były zbyt udane z uwagi na źle stawiane diagnozy przez dermatologów(uważali że jest to trądzik różowaty) oraz mojej późnej niechęci wobec chodzenia do nich. Stosowałem jakieś leki które tylko zaogniały miejsca zmienione chorobowo. No i tak minęły z 2 lata i jakoś powoli przyzwyczajałem się, choć nadal wierzyłem, że w końcu to przejdzie z wiekiem. I tak pewnego dnia poszedłem do alergologa do szpitala(ogólnie leczyłem się prywatnie bo pieniądze raczej nie były problemem, tak więc możecie sobie wyobrazić jak podchodziłem do tego wydarzenia). Ogólnie pójście do alergologa miało mi pomóc w wewnętrznym pokonaniu choroby, gdyż jak wspomniałem wcześniej wizyty u dermatologa nic nie dały. Szpitalu jak w szpitalu otacza nas w 95% grupa starszych osób także szczerze no nie czułem się zbytnio komfortowo. Po odczekaniu wszedłem do pokoju z pielęgniarkami. Typowo zostałem zażyletkowany no i na końcu od jednej z pielęgniarek usłyszałem pytanie. O to jak walczę z tym co mam na buzi. No ja mówię, że zbytnio to nie walczę i właśnie te testy alergologiczne mam nadzieję pozwolą mi podjąć tą walkę. No to ona mówi, że zna z doświadczenia pewien bardzo dobry, ale drogi preparat o nazwie ******. Ja trochę zmieszany bo jak to pielęgniarka może postawić diagnozę choć wielu dermatologów nie umiało, a na dodatek przepisać skuteczny lek. Także podszedłem do tego ze sceptycyzmem, ale podziękowałem jej nic nie mówią o moich wahaniach. Nazajutrz pojechałem do apteki i kupiłem ****** tą największą co kosztowało mnie ponad sto złotych jak dobrze pamiętam. Zastosowałem krem na noc i rano nie mogłem uwierzyć ale ze stanu tragicznego przeszło w stan podrażniony a do końca dnia znikło całkowicie. Także uradowany tym, że mam w końcu jakiś lek stosowałem go z zaleceniami pielęgniarki. Minęło z kilka tygodni i skończyłem kuracje ****** według zaleceń. Niestety po około tygodniu nie stosowania ****** zmiany chorobowe powróciły i stało się jasne, że przyczyna łojotokowego zapalenia skóry leży we wnętrzu każdego z nas. ****** stosowałem około 3 lata nakładając go tylko wtedy kiedy czułem, że znowu nastąpi nawrót. Swędzenie, pieczenie, małe plamki już zaczerwienione. Miejsce występowania: kąciki ust, podbródek, okolice nosa(nasada nosa oraz okolice wokół skrzydełek nosa oraz nawet wierzchołek nosa), za uszami. Niestety gdzieś wyczytałem, że ****** może powodować raka. Tak więc postanowiłem udać się do dermatologa, gdyż wierzyłem, że po 4 latach od ostatniej wizyty przynajmniej doedukują się i postawią dobra diagnozę. Jakie moje zdziwienie było gdy dermatolog powiedział, że to ŁZS. No to po tym teście przeprowadzonym przeze mnie mówię, mówię mu że stosuję na to ******* i chciałbym coś innego równie skutecznego. Przepisał mi ***** niestety dopiero w domu zobaczyłem, że jest to maść sterydowa. Jednak pomimo tego stosowałem ją przez tydzień. Ogólnie samo przejście ze stanu poważnego na "wyleczony" trwało dłużej niż z ****** bo około 3 dni. Nie powiem, że nie był skuteczny bo był. Cel osiągnąłem ten sam co z ****** jednak po jednej stronie miałem maść która może powodować raka, a po drugiej maść sterydową gdzie stosowanie jej długoterminowo tak jak w przypadku ****** byłoby głupotą z mojej strony. Byłem nadal w kropce, więc pomyślałem, że zamiast prywatnie pójdę do dermatologa publicznego. W końcu do dzięki służbie publicznej po raz pierwszy dostałem szanse na zwalczenie tego. Jakie było moje rozczarowanie jak zobaczyłem, że więcej jest w kolejce przedstawicieli farmaceutycznych niż pacjentów. Nawet jeden po chamsku wepchnął się przede mnie no, ale nie miałem zbytniego poparcia wśród ludzi z uwagi na to, że byłem jedynym pacjentem. No, ale w końcu się dostałem i pani dermatolog znowu chciała mi przepisać maść sterydową(kilka dni studiowałem na temat tej choroby z polskich,amerykańskich, angielskich stron także byłem obcykany i pewnie z większą wiedzą niż wiekowa pani dermatolog) . Powiedziałem, że nie chcę ani ******, ani tej maści co mi zaproponowała. Także przepisała mi ****** i na koniec wyciągnęła z szafy różne próbki z żelami, tonikami. No to ja myślę:"Oho przedstawiciele handlowi jednak mają wpływ". Pytam się jej czy to co mi daje mam stosować na te zmiany. Ona mówi, że tak bez problemu. Niestety dla niej nie byłem niedzielnym pacjentem i wiedziałem, że te przeterminowane toniki i żele z parabenami co mi przepisuje bardziej mi zaszkodzą niż pomogą nawet jakbym je stosował na zdrową skórę. Najgorsze było to, że mnie okłamała przez co nie kupiłem ******* pomimo tego, że są podzielone opinie na temat jego skuteczności w internecie. Także pomyślałem koniec z przekupnymi dermatologami z kupionym dyplomem. Trzeba samemu się wziąć za alternatywne metody leczenia. Powiem tak z uwagi na to, że jeżeli chodzi o tę chorobę to nadal nie są znane przyczyny występowania jej także postanowiłem, że pomimo tego, że bardzo chciałbym, aby można tą chorobę było leczyć od wewnątrz postanowiłem się skupić na tym co wiadomo. Czyli likwidowaniu szczepów bakterii odpowiedzialnych za te wypryski na twarzy. Czyli chciałem znaleźć coś takiego podobnego do ****** tylko zdrowego dla nas gdzie można stosować to przez długie lata, aż będzie możliwa skuteczne wyleczenie tego w przyszłości. Po niedługim namyśle postanowiłem, że musi to być coś naturalnego. Nieskromnie mówiąc przebadałem wszystkie fora w internecie w językach które znam na temat tej choroby oraz historii ludzi opisujących walkę z nią. Zajęło mi to sporo czasu. Zastosowałem wiele naturalnych medykamentów nawet sprowadzanych z poza granicy. Niestety nie były zbytnio skuteczne. Aż do momentu kiedy zacząłem wypróbowywać nowy krem. Nazwa *****. Tak więc moja przygoda z tym kremem. Jak zawsze przed testem doprowadziłem swoją twarz do dość skrajnego przypadku co nie było dość trudne ponieważ po odłożeniu specyfików nawroty następowały po około tygodnia, a jeszcze jak dojedzie do tego opalanie się to były natychmiastowe. Po pierwszych 2 dniach od użycia przestało mnie piec, swędzić oraz zaczerwienienia jakby trochę wyblakły, ale nadal były to czerwone placki tylko, że choroba jakby się zatrzymała. Po 3-4 dniach zaczęła schodzić taka żółta maź z nosa co oznaczało, że coś się dzieje po to samo miałem po ***** i ******. Po 5-6 dniach powróciło do normalnego stanu. Stosuje teraz ten krem 2 razy dziennie, rano i wieczorem od 4 tygodni i jeszcze ani raz nie miałem nawrotu. Zrozumcie nie jestem, żadnym przedstawicielem farmaceutycznym(szczerze to ich nie cierpię), nie prowadzę żadnej strony z tym specyfikiem(dlatego nie podam żadnej tutaj) po prostu chcę dać nadzieję ludziom bo wiem przez co muszą przechodzić, a właśnie nadzieja na wyleczenie pozwala walczyć z tą chorobą. Wiem, że może ten krem na wszystkich nie działać. Jednak mam nadzieję, że osoby te dzięki mojej historii wyciągną wnioski, że najważniejsze to nie polegać tylko na dermatologach,a przed wszystkim na samym sobie i zainteresować się swoją chorobą i podchodzić do jej leczenia w stylu jak z tym preparatem się nie udało to trzeba spróbować czegoś innego i najważniejsze dać sobie szanse.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lut 16, 2016 10:16 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): Wt lut 16, 2016 09:53
Posty: 2
Chciałbym wypróbować ten krem. Podasz nazwę?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lut 16, 2016 10:16 


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group
Tłumaczenie phpBB3.PL