Łojotokowe Zapalenie Skóry - Seborrheic dermatitis - Forum

Forum poświęcone Łojotokowemu Zapaleniu Skóry (ŁZS) - informacje (newsy, przyczyny, objawy), porady, leczenie.
Teraz jest Cz sie 16, 2018 09:55

Strefa czasowa: UTC




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: N mar 04, 2012 15:19 
Offline
nowicjusz
nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt gru 02, 2011 07:53
Posty: 7
Lokalizacja: Kraków
Kochani,
czy zdarzyło Wam się, że w związku z ŁZS mieliście problem ze stanem zapalnym powiek? potworna opuchlizna, świąd i pieczenie, a w następstwie rany i łuszcząca się skóra... poprzednio przy takich problemach po konsultacji z okulistą, alergologiem i dermatologiem ten ostatni zalecił mi kurację opartą na 2 sterydach... wtedy jeszcze nie wiedziałam, że przy ŁZS sterydów absolutnie nie wolno stosować i kurację przeprowadziłam zgodnie z zaleceniem... poprawa była, ale na krótko... potem objawy się nasiliły... trafiłam do szpitala, gdzie pani dr bez chwili namysłu rzekła "ŁZS" i skrzyczała mnie za stosowanie sterydów przy ŁZS, tym bardziej na powiekach... hm... sama takiej kuracji sobie nie zleciłam przecież... tamtą wizytę opisałam już na innym wątku (http://lojotokowe-zapalenie-skory.phorum.pl/viewtopic.php?f=2&t=228), więc nie będę się powtarzać... kuracja za pomocą 2 specyfików ze szpitala pomogła... a teraz po 4 mies. problem wrócił i z mocniejszym nasileniem... znów byłam u mojego dermatologa, który poddał w wątpliwość, aby było to ŁZS, bo przecież na skórze powiek trudno mówić o łojotoku... nie bardzo wie jak mi pomóc, skoro sterydy na mnie tak źle podziałały ostatnio... zalecił okłady z kwasu borowego, a następnie wsmarowanie TOPIALYSE PALPEBRAL (http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=27263)... hm... raczej nie pomogło, bo dziś jest gorzej niż kiedykolwiek wcześniej!! chyba, że muszę uzbroić się w cierpliwość, ale nie mam pojęcia jak będę funkcjonować jutro w pracy, gdy ledwie widzę na oczy i tak swędzi, że mam ochotę obgryzać ściany... zażywam leki przeciwalergiczne, ale nie ma żadnej poprawy... wycieczki do kolejnych lekarzy którzy będą rozkładać ręce to dla mnie strata czasu :(

chciałabym Was zapytać, czy te powieki faktycznie mogę łączyć z ŁZS, które mam na twarzy, czy dać sobie spokój z tą teorią... co ewentualnie radzicie na swędzącą i zniszczoną skórę powiek?
będę wdzięczna za wszystkie sugestie....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 04, 2012 15:19 


Góra
  
 
PostNapisane: N mar 04, 2012 18:56 
Offline
weteran
weteran
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sie 13, 2011 15:00
Posty: 220
Lokalizacja: Bogatynia GG 49213420
Witam hmm wcześniej miałem łzs na powiekach tylko że mi nie puchły tak więc łzsu nie mam od 3 tyg pomogły mi sterydy a tak po za tym te plamy na powiekach same znikały nie smarowałem sie na powiekach.Wiem przez co przechodzisz współczuje.u mnie ten uraz psychiczny który pozostawił łzs będzie do końca życia.Trzymaj sie Bóg jest z nami


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn mar 05, 2012 20:09 
Offline
administrator
administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 15, 2010 21:25
Posty: 838
Lokalizacja: KP / Pzn
Pamiętam Twoje wypowiedzi. Przykro mi, że masz taki problem.
U mnie skóra powyżej powiek jak i na samych powiekach lubi się czasem łuszczyć - wniosek ? Pewnie to związane z ŁZS, które to te obszary również może atakować. Jest to rzadziej spotykane ale jednak jest. Powieki mogą się "przetłuszczać".
Gdybając sobie można by stwierdzić, że Twój problem jest związany z ŁZS właśnie. Albo nie tylko z tym. Albo nie jest z tym związany wcale, heh ;) Tak na prawdę 100% pewności nie ma. Skoro lekarze rozpoznawali ŁZS to nie ma podstaw żeby to obalać. ŁZS jest stosunkowo łatwe do zdiagnozowania ale ciężkie do leczenia. Ten lekarz co ma wątpliwości czy to ŁZS to niech nie sugeruje się samym łojotokiem. Bo w dużej mierze nieprawidłowy skład sebum i wiele innych czynników powoduje ŁZS. Sam łojotok wcale nie świadczy o tym że ta przypadłość nas dotyczy.
Jak problem powiek ugryźć ciężko powiedzieć. Nie spotykam się z tym dość często. Jedno co mogę Ci polecić to żebyś kontynuowała przemywanie kwasem borowym (na patyczek kosmetyczny i delikatnie dociskała do powieki - lepiej nie trzeć. Patyczek niech będzie obficie nasączony). Po drugie musisz poszukać dobrego kremu regenerującego. Osobiście ostatnio testuję parę rzeczy od Avène i z czystym sumieniem polecam. Są drogie bo z 60 zł w portfelu trzeba mieć ale nie żałuję ani grosza. Nic tak nie ukoiło mojej skóry. W dodatku są niekomodogenne. Serię Cicalfate (antybakteryjny krem regenerujący) zdecydowanie bym Ci poleciła (tego akurat nie stosowałam). Tutaj odsyłam do stronki Avène. Pogrzeb i może znajdziesz coś jeszcze.

_________________
Nie udzielam porad via prywatne wiadomości - pytania zadajemy na Forum.

Po pierwsze: Regulamin Forum.
Po drugie: FAQ Forum.
Po trzecie: Pytaj - to nie boli.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz sty 17, 2013 13:53 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): Cz sty 17, 2013 13:26
Posty: 1
Witam serdecznie. Wróciłam na Forum w poszukiwaniu porad, bo to dziadostwo znowu po paru latach względnego spokoju powróciło z siłą tsunami. Znowu zaatakowało mi szyję / z tyłu i z boku/, tak jak przed laty, kiedy z szyli powędrowało na twarz i powieke.
Tu chce podpowiedziec Kropce, miałam na powiece na jednym oku duzy zajęty obszar, który musiał byc potraktowany niestety sterydem Cortineff, lekarz mówił ze delikatny i pomógł tam. W ostatnim roku kilka razy robił mi sie jakby liszaj na powiece, skóra stwardniała i pomarszczyła sie jak u byka, ale dałam radę z tym naturalnym olejkiem migdałowym ze słodkich migdałow bezzapachowym bez zadnych dodatków i konserwantów i obyło sie bez Cortineffu, który chciałam juz kupic, ale jak na złośc/albo i szczęście/ wtedy w aptece mojej nie było. Ładnie zregenerował i wyleczył poowiekę.
Natomiast do tej pory trzymałam w ryzach swoje ŁZS jednak teraz juz wymknęło mi sie spod kontroli, mam coraz większe czerwone plamiska, zaczyna sie od wyprysku takiego jak przy tradziku, mały a potem po kilku dniach zaczyna sie rozlewac. Dziwnie mi sie układa, na jednym poziomie, nie wiem czy to nie włosy sprowokowały /bo akurat do tego miejsca siegały/. Zamówiłam Clarsebic, o którym tu poczytałam ale na jutro mam wizyte u dermatologa, bo zmiany sa wyjatkowo mocne, widocznie PO uaktywnił sie nie na żarty


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz sty 24, 2013 17:14 
Offline
administrator
administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 15, 2010 21:25
Posty: 838
Lokalizacja: KP / Pzn
I jak po wizycie ? Co dermatolog powiedział ?

_________________
Nie udzielam porad via prywatne wiadomości - pytania zadajemy na Forum.

Po pierwsze: Regulamin Forum.
Po drugie: FAQ Forum.
Po trzecie: Pytaj - to nie boli.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr lis 04, 2015 11:48 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): Śr lis 04, 2015 11:24
Posty: 1
Wiem, odpisuję po pewnym czasie od Twojego pytania, ale może mój komentarz Ci się jeszcze przyda. Mam podobny problem czyli ŁZS powiek i szyji wywołany alergią na właściwie wszystko (w szczególności na wodę, chemię w kosmetykach i powietrzu). Co mi bardzo pomaga to krem "Cerkopil na powieki" (jest też zwykły więc należy w aptece poprosić o ten specjalny do powiek) i Protopic stosowany na noc (codziennie cienką warstwę w chwilach gdy się zaostrza, za to gdy znika i tak profilaktycznie 1-2 razy w tygodniu). Niektórzy zrażają się do protopiku ponieważ na początku dość mocno piecze, jednak jest to reakcja chwilowa podczas pierwszego tygodnia stosowania. Ja używam go bardzo malutko, najcieńszą możliwą warstwę tak by powieki mi się na noc nie kleiły i po jakimś czasie takiego smarowania co 3-4 dni nawroty się zmniejszyły znacząco. Jak nie nakładam protopiku to ten cerkopil rano po umyciu i na noc.

Do mycia twarzy zamiast mydła polecam antyalergiczny żel Tołpy do mycia twarzy z serii Sebio (mikrozłuszczający lub normalizujący, zależy jaką masz cerę i co Ci pasuje) i na to jakiś krem nawilżający, ja używam antyalergiczny biały jeleń, bo jest dużo tańczy nić Ivostin albo laRoche i całkiem dobry.

Zamiast kremu nawilżającego na samą szyję w momentach gdy jest mocno przesuszona dobrze jest od czasu do czasu użyć jakiegoś tłuszczu. U mnie rewelacją okazał się apteczny łój barani. (Wiem brzmi okropnie, ale on prawie nie pachnie a ten bardzo lekki zapach jakby wełnianego sweterka jest całkiem przyjemny) Ze wszystkich tłuszczy ten sprawdził się najlepiej, w ogóle nie uczula, szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy, jest naturalny więc nie wywołuje u mnie alergii i nie zapycha mi porów skóry jak sztuczne kremy. Nie klei się ani nie pozostawia tłustych plam, za to skórę na szyji mam po nim gładziutką i miękką.

Dodatkowo bardzo pomogła mi codziennie przyjmowana witamina D. Przyjmując jedną tabletkę po 1000 jednostek dziennie tej witaminy nie przedawkujesz a uzupełnisz sobie niedobory. Nie tylko skóra jest po tym zdrowsza, ale też kości, włosy, paznokcie.

Mam nadzieję, że moje sposoby uzbierane po wielu próbach i błędach komuś się przydadzą, jeśli nie Tobie to może innym buszującym po internecie w poszukiwaniu porad osobom. Powodzenia!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lis 04, 2015 11:48 


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa: UTC


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group
Tłumaczenie phpBB3.PL