Łojotokowe Zapalenie Skóry - Seborrheic dermatitis - Forum

Forum poświęcone Łojotokowemu Zapaleniu Skóry (ŁZS) - informacje (newsy, przyczyny, objawy), porady, leczenie.
Teraz jest Pn lis 18, 2019 13:50

Strefa czasowa: UTC




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: N lis 11, 2012 18:42 
Offline
bywalec
bywalec

Dołączył(a): N lis 11, 2012 18:01
Posty: 45
Cześć,

Mam 26 lat. Od lat borykam się z problemem jakim jest ŁZS choć z początku nie wiadomo mi tego było. Od dziecka chorowałem na zapalenie płuc, gardła, krtani byłem hospitalizowany brałem antybiotyki. Tak było aż do 3 podstawówki potem jak ręką odjął zero problemów - zero zachorowań. Sporadycznie przeziębienie. Zero objawów, zero powikłań - zdrowy chłopak. W gimnazjum w 1 klasie zacząłem nosić szkła kontaktowe używając płynu do szkieł kontaktowych RENU. Dopiero teraz przeczytałem, że nie powiadał wystarczającego składnika do usuwania niektórych grzybów ze szkieł kontaktowych. Prawdopodobnie to jest przyczyną mojego schorzenia. W połowie 1 klasy dostałem takie jakby zimna w okolicy ust; pół brody, boki ust, nad ustami takie jakby koło zaokrąglone koło ust. Poszedłęm do lekarza, dał mi jakąś maść. Smarowałęm ją a do szkoły nie chodziłem bo koledzy śmiali sie ze mnie że mam jakiś ser na ustach bo dokłądnie tak to wyglądało - jak roztopiony ser. Po paru dniach zeszło, śladu nie było. Brak zaczerwienień, brak nawrotów. W 2 klasie kolega dziwienie się na mnie spojrzał i powiedział, żebym sie umył bo mam łupież na brwiach. Koło nosa a raczej w fałdach nosowych pojawił mi się złuszczający sie naskórek. Nic z tym nie zrobiłem po prostu trzymałęm higiene. Po paru miesiącach pojawił mi się czerwone wypryski i sucha skóra na twarzy w małych ilościach. POszedłęm do dermatologa i przepisał mi diprosalic. Stosowałem go przez 2 lata (2 i pół tuby) Raz dziennie albo raz na kilka dni. Pomagał w mgnieniu oka ale po nim jak to po sterydzie pojawiały się problemy. Choroba postępowała. Teraz sporadycznie używam protopic 0,1% i tylko w zaostrzeniach choroby raz smaruje. Choroba mnie przytłacza bo nie mogę normalnie funkcjonować. Drażni mnie jak ludzie się na mnie patrzą. To daje mi siłę do szukania rozwiązań.

Moje analizy i dotychczasowe postępowania.
1. Robiłem różnego rodzaju badania. Na odporność organizmu, krzywą cukrową, na wątrobe - wszystko gra.
2. Analiza wymazu grzybni z twarzy i brwi - pozytywna.
3. Kuracja cynkowa (łykanie chelanu cynku)
4. Kuracja witaminowa
5. Kuracja trilakiem (szczepy bakterii pożytecznej flory bakteryjnej w jelitach)


Teraz przy następnej wypłacie idę do okulisty oraz będę robił badania hormonalne. Będę informował was na bierząco.

Przymierzam się także do opisywanego przez użytownika lilly leku ORUNGAL aby odetchnąć trochę od problemów bo powoli zacyzna mi to siadać na głowę.

Na codzień twarz smaruję kremem SOFT Nivea - pomaga na złuszczajacy naskórek ale nie na zaczerwienienia. Od 2 tygodni co drugi dzień piję setkę wódki soplica czystej - niewiarygodnie ale pomaga, ukaja myśli i zmkniejsza objawy na nastepny dzień. Wiem jedno - problemem nie jest stres, zła dieta czy co tutaj piszecie - problem jest jeden - DROŻDŻAK i trzeba sie go pozbyć, wypalić, zdławić, unicestwić.

Mam do was pare pytań:

1. Często macie ropne wysięki, tzn taka żółta jakby substancja wam wychodzi?
2. Jak poradzić sobie z zaczerwienieniami w najszyby i najskuteczniejszy sposób i utrzymywać skórę w należytym stanie wizuwalnym?
3. Czy używaliście szamponu clear?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lis 11, 2012 18:42 


Góra
  
 
PostNapisane: N lis 11, 2012 21:28 
Offline
debiutant
debiutant

Dołączył(a): N lis 13, 2011 18:32
Posty: 14
Lokalizacja: Gdańsk
Witaj

Może spróbuj sposobu fiodora i zastosuj emulsję Zoxiderm (http://www.zoxiderm.pl/). Fiodor pisał, że jemu ten krem bardzo pomógł i plamy poznikały.
Ja osobiście stosuję inne metody (poza alkoholem). Mam ŁZS na twarzy, głowie i plecach i każda partia reaguje lepiej na coś innego. Sądzę, że hormony akurat nie odpowiedzą ci na żadne pytanie. Osobiście nie mam obecnie problemów endokrynologicznych a ŁZS i tak mam.
Jako kobieta jestem dość przewrażliwiona na punkcie swojej cery a mam problemy od czasu dojrzewania, czyli spory kawał czasu.
Na twarz obecnie stosuję dermokosmetyki złuszczające z cynkiem z firmy Tołpa, seria sebio z kwasem salicylowym i cynkiem PCA. Podtrzymują wieloletnie efekty działania kwasów AHA i BHA. W moim przypadku najlepiej sprawdziło się po prostu złuszczanie chorej skóry niskimi stężeniami kwasów, cynk PCA, do tego czasem stosuję krem Kerium DS La Roche.
Na skórę głowy mi osobiście od wielu lat pomaga szampon przeciwłupieżowy Fructis.
Zmiany na plecach najlepiej reagują na Triderm, który jest połączeniem sterydu, substancji przeciwgrzybiczej i antybiotyku.

To tyle jeśli chodzi o moje doświadczenia. Mam nadzieję, że na coś się przydadzą. Każdy z nas wypracował swój sposób.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt lis 16, 2012 12:49 
Offline
debiutant
debiutant

Dołączył(a): N lis 28, 2010 16:00
Posty: 20
Polecam na twarz Alantan Plus. Dla lilly jest to specyfik nr 1 i dla mnie też ;) Polecam także łykanie tranu- nazywa się ECOMER. Jest drogi to prawda, ale daje bardzo dobre efekty.(Skóra gładsza i bardziej nawiżona).

Natomiast nie wiem czy powodem ŁZS jest tylko drożdżak. Bardziej brak odporności na niego.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt lis 16, 2012 13:01 
Offline
administrator
administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 15, 2010 21:25
Posty: 838
Lokalizacja: KP / Pzn
Kubek napisał(a):
Polecam na twarz Alantan Plus. Dla lilly jest to specyfik nr 1 i dla mnie też ;) (...)

Alantan krem jest okej, aczkolwiek nie zajmuje już pierwszego miejsca na mojej liście specyfików do pielęgnacji ;) Niemniej jednak cieszę się, że Wam pomaga.

_________________
Nie udzielam porad via prywatne wiadomości - pytania zadajemy na Forum.

Po pierwsze: Regulamin Forum.
Po drugie: FAQ Forum.
Po trzecie: Pytaj - to nie boli.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt lis 16, 2012 20:23 
Offline
debiutant
debiutant

Dołączył(a): N lis 28, 2010 16:00
Posty: 20
To jest coś lepszego ? :) Opowiadaj ;D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lis 17, 2012 11:03 
Offline
administrator
administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 15, 2010 21:25
Posty: 838
Lokalizacja: KP / Pzn
Kubek napisał(a):
To jest coś lepszego ? :) Opowiadaj ;D

Po pierwsze to nie mój wątek, a po drugie to "lepsze" jest tylko kwestią indywidualnego dopasowania i zrozumienia swojej skóry ;) Też powinniście ciągle poszukiwać czegoś lepszego, nawet jeśli jest coś co zdawałoby się, że załatwia sprawę ;)

_________________
Nie udzielam porad via prywatne wiadomości - pytania zadajemy na Forum.

Po pierwsze: Regulamin Forum.
Po drugie: FAQ Forum.
Po trzecie: Pytaj - to nie boli.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn gru 03, 2012 08:02 
Offline
bywalec
bywalec

Dołączył(a): N lis 11, 2012 18:01
Posty: 45
Grupa vitamin B bardzo pomaga na dolegliwości ŁZS! Zacząłem kurację vitaminą B łykałem 2 tabletki rano i 1 wieczorem. Brałęm je tylko dlatego bo dostałem porażenia nerwu i drętwiałą mi lewa strona ciała. Lekarz przepisał mi ALAnerv - łykam je codziennie po jednej i muszę powiedzieć, że moje zaczerwienienia jakoby nieco zniknęłyy ale nie wiem czy to zasługa składu (kwas alfa-liponowy, kwasy tłuszczowe nienasycone, kwas linolowy,kwas gamma-linolenowy, witamina E naturalna, witamina B5, witamina B6, witamina B2 witamina B1 i selen) czy też może odstawienia długo stosowanego szamponu CLEAR i piwa które uwielbiam. Piwo = drożdżaki. Zauważyłem, że zniknęły mi nowopowstałe punkty zapalne ale stare niestety zostały jednak w nieco mniejszym nasileniu. Podejrzewając ( oby to nie było prawdą) że te stare zostały dlatego, że skóra jest już zniszczona i nie ma możliwości regeneracji do stanu prawidłowego.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn gru 03, 2012 16:38 
Offline
bywalec
bywalec

Dołączył(a): N lis 11, 2012 18:01
Posty: 45
Chcialem dodać jeszcze co udało mi się przeczytać na stronie aspiryny:

Cytuj:
Sens zwalczania stanu zapalnego polega głównie na eliminacji bólu i ograniczeniu rozprzestrzeniania się zapalenia w organizmie.

Kwas acetylosalicylowy hamuje wytwarzanie w organizmie człowieka pewnych substancji zwanych prostaglandynami, które wzmagają odczuwanie bólu, wywołują gorączkę oraz zaczerwienienie i obrzęk (stan zapalny) towarzyszące urazom. W efekcie ból zostaje złagodzony, gorączka obniżona, a stan zapalny zmniejszony.



Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N lut 03, 2013 12:39 
Offline
bywalec
bywalec

Dołączył(a): N lis 11, 2012 18:01
Posty: 45
Czy ktos z was stosował ZOXIDERM? Jeden gosciu powiedzial ze to pomoglo mu zlikwidowac grzyba i nie ma już łzs (?)

Dostalem zastrzyki witaminowe (witmina B) na zapalenie nerwów może pomogą też na łzs bo słabe nerwy to słaba odporność. Podobno stres działa bardziej osłabiająco na organizm niż AIDS


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N lut 03, 2013 16:40 
Offline
bywalec
bywalec

Dołączył(a): N lis 11, 2012 18:01
Posty: 45
Znalazłem dziś ciekawą wypowiedźn temat zwizku problemów skórnych a migdałów
Cytuj:
Zdeterminowany szukaniem przyczyny pogarszającej się cery twarzy tj. trądzik różowaty lub łojotokowe zapalenie skóry (lekarze nie są jednoznaczni) podjąłem decyzje, że 2 lipca wycinam moje chore przewlekle migdały. Czytam neta i napotykam osoby, które po wycięciu chorych migdałów wyleczyły choroby skóry. Mam nadzieję ze mi się też uda. Niestety, jeżeli nie to się załamię, bo już nie wiem, co mogę zrobić dalej. Migdały mam wielkości prawie orzecha włoskiego i tak samo wyglądają. ...


Co o tym myślicie?



A tu nstępna wypowiedz z szamponami:
Cytuj:
Darth V.
Cześć fajnie że jest jeszcze ktoś kto wyleczył łzs szamponem.Slyszałem dużo dobrego o Stieproxie ale wybrałem Dercos i też pomogło.Też kosztuje 35 zł Miałem czerwone swędzące plamy na czole, okropność.Teraz nie ma już śladu-dosłownie po dwóch umyciach zeszło.Okazuje sie że możemy kupować kremy i inne maści za dyche ale najlepiej działają rzeczy troche droższe.Jednak według mnie opłaca sie troche wydać i mieć spokój.Ja choruje już 7 lat od 2000 roku i tak samo jak wszyscy kupowałem
Pimafucort-szajs,
maść robiona w aptece-szajs bo na sterydach
Seboderm-nie pomógł
Mógłbym tak w nieskończonosć-ze 200 stówy poszło, az w końcu znalazłem na tej stronie pozytywną recenzje tego szamponu.Zobaczcie sobie na 3 strone Rzepiszcze. Zycze wszystkim żeby w końcu znależli swój złoty środek,bo nie na każdego działa to samo.



Sprawdzcie to: hormony + stres

Cytuj:
Natalia BatorWyślij wiadomość • dawno temu CytujZgłoś nadużycie
Stres moze objawiać się w różnoraki sposób. Czasami podczas stresujacych sytuacji robimy się czerwoni, zaczynają nas swędzieć różne części ciała, często dłonie. Wtedy drapiemy się po nich i nie zwracamy uwagi na to, że możemy podrażniać skórę. Życie w stresie może prowadzić nawet do problemów z trądzikiem, ponieważ w chwili stresu przysadka mózgowa wydziela do krwi hormony takie jak adrenalina czy noradrenalina. Te zaś sprawiają, że we krwi zwiększa się cholesterol czy też podnosi poziom glukozy, który może objawiac się w różnoraki sposób, m.in. powodując nierównomierne czerwone plamki na skórze czy niewielkie krostki. Warto jednak skonsultować się w tej kwestii z dermatologiem, ponieważ niektóre choroby dermatologiczne nasilają swoje objawy w chwili stresu. Powodzenia!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N lut 03, 2013 16:40 


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group
Tłumaczenie phpBB3.PL