Łojotokowe Zapalenie Skóry - Seborrheic dermatitis - Forum

Forum poświęcone Łojotokowemu Zapaleniu Skóry (ŁZS) - informacje (newsy, przyczyny, objawy), porady, leczenie.
Teraz jest So lis 17, 2018 20:21

Strefa czasowa: UTC




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz lis 01, 2012 18:55 
Offline
debiutant
debiutant

Dołączył(a): So cze 30, 2012 15:20
Posty: 19
Hej, jak to stosujesz??
Tzn. ile razy dziennie etc.
Jak myślisz pomoże obkurczyć naczynka?? Niby pisze, że wybiela skórę...
Nie wiem czy mi się przyda...
Polecałaś kiedyś w jakimś poście krem dla atopików właśnie na naczynka, nie potrafię tego znaleźć teraz..
Avene chyba czy coś...
Pamiętasz nazwę może??


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lis 01, 2012 18:55 


Góra
  
 
PostNapisane: Cz lis 01, 2012 23:16 
Offline
administrator
administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 15, 2010 21:25
Posty: 838
Lokalizacja: KP / Pzn
Acne - Derm stosuję codziennie na noc. Czasami jak planuję wyjść wieczorem, to wtedy go nie używam ;) Po umyciu twarzy czekam minimum 30 minut i dopiero wtedy smaruję nim skórę (pomijam jedynie czoło i skronie bo nie mam takiej potrzeby żeby te partie smarować, no i nie nakładam pod oczy ;)
Niestety ale już popękane naczynka można usunąć wyłącznie specjalistycznymi zabiegami (np. laser IPL), żaden krem na świecie tego nie zrobi ;) Ale za to może pomóc je uszczelnić i wzmocnić. To nie chodzi o wybielanie skóry - on usuwa PRZEBARWIENIA (np. potrądzikowe, posłoneczne) i bynajmniej nie jest to związane z naczynkami ;) A do skóry naczynkowej kwas azelainowy jest przydatny chociażby dlatego że działa przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie. I dlatego poleca się go osobom cierpiącym na trądzik różowaty, gdzie poszerzone naczynka krwionośne mają swój udział przy powstawaniu tego schodzenia.

Podstawową zasadą dbania o skórę naczynkową to unikanie skoków temperatur, chronienie przed niekorzystnymi warunkami środowiskowymi, unikanie rozgrzewających potraw, DELIKATNE obchodzenie się ze skórą (np. wykluczenie ze stosowania peelingów mechanicznych na korzyść chemicznych; nie tarcie skóry, nie drapanie itd.). No i przede wszystkim filtry anty UV na dzień przez cały rok ! Można się suplementować ale uważam, że jak ktoś dobrze zadba o skórę od "zewnątrz" to niekoniecznie musi w siebie ładować tabletki czy kapsułki ;) Filtry przeciwsłoneczne są bardzo istotne bo promienie UV zdecydowanie pogarszają stan skóry, szczególnie naczynkowej.

Chodzi o te kremy od Avene ? (mają w sobie filtry o SPF 20 - powiedzmy że na tę porę roku okej, ale optymalny byłby SPF 30 ;) (Ten pierwszy będzie przyjaźniejszy skórze z tendencją do przetłuszczania się, trądzikowej - ma lżejszą formułę)
Antirougeurs JOUR lekki krem nawilżający do skóry naczynkowej SPF 20
Antirougeurs JOUR krem nawilżający do skóry naczynkowej SPF 20

_________________
Nie udzielam porad via prywatne wiadomości - pytania zadajemy na Forum.

Po pierwsze: Regulamin Forum.
Po drugie: FAQ Forum.
Po trzecie: Pytaj - to nie boli.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt lis 02, 2012 17:09 
Offline
debiutant
debiutant

Dołączył(a): So cze 30, 2012 15:20
Posty: 19
Wiesz, u mnie to jest właśnie dziwnie, bo są momenty gdy w ogóle nie zauważysz naczynek a są też takie gdy czyje takie ukłucie jakby szpilką i wiem, że coś się już dzieje.
Zwykle od godziny 18 do 20-21... potem znów jest ok.
Wtedy widać wszystkie pajączki i czerwony jestem na całych policzkach, bo tylko tam mnie zaatakowało łzs.
No i też po spożyciu gorących posiłków... Ale to rzadko, bo unikam gorącego.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N cze 23, 2013 15:54 
Offline
debiutant
debiutant

Dołączył(a): So cze 30, 2012 15:20
Posty: 19
Hej, długo mnie nie było ale miałem inne rzeczy na głowie.
Z łzs chyba sobie poradziłem tzn plam nie mam od bardzo dawna bo to lekarz w pierwszej kolejności powiedział mi jak wyeliminować.
Z naczynkami poniekąd też jest spokój, byłem na laserowym usuwaniu i ze 30% mam mniej, jeszcze raz pójde może dwa, ale to jesienią.
Polecam jesli ktoś ma problemy.
A rumień uspokoiłem chyba najtańszym kosztem bo za 20 zł... kupiłem krem z Ziaji redukcja rumienia.
Oprócz tego używam jeszcze Cetaphilu md do nawilżania na noc. kłade go na krem na naczynka lub na metronidazol.. Od czasu do czasu..
O dziwo skóra w ogóle się nie łuszczy, aczkolwiek trzeba używać czegoś z octopiroxem czy jakos tak.
Ja używam zoxidermu i sobie chwalę.
Pozdrawiam

jednakże problem w postaci łojotoku pozostaje:)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So cze 29, 2013 19:39 
Offline
bywalec
bywalec

Dołączył(a): N lis 11, 2012 18:01
Posty: 45
Cytuj:
Hej, długo mnie nie było ale miałem inne rzeczy na głowie.
Z łzs chyba sobie poradziłem tzn plam nie mam od bardzo dawna bo to lekarz w pierwszej kolejności powiedział mi jak wyeliminować.

Jak?

Jezeli chodzi o rumien to ten kolo platow nosowych?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N lip 07, 2013 20:59 
Offline
debiutant
debiutant

Dołączył(a): So cze 30, 2012 15:20
Posty: 19
najpierw stosowałem protopic a może z pól roku, do tego tetralysal i krem nivea zwykly do nawilżania, później nawilżać zacząłem cetaphilem i myc co 3 dni zoxidermem. i mam spokój.
Przynajmniej jestem zadawolony.
Pisząc rumien miałem na mysli chwilowe napady gorąca jakby na policzkach i koło nosa, wyglądałem jak burak.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr lip 24, 2013 20:14 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): Śr lip 24, 2013 19:56
Posty: 3
Mam nadzieję, że jakoś znacznie nie przeszkodzę w samym wątku. Nie chcę zakładać kolejnego tematu pt. moje łzs zaczęło się... bla bla bla... więc krótko opiszę jak to wygląda u mnie.
2008 rok sierpień - początek ŁZS. Z początku na karku, i we włosach, później klatka piersiowa (mostek), aż wreszcie tuż przed maturami pojawiło się na brodzie. Niestety wiem, że ta choroba, przynajmniej w moim przypadku, jest genetyczna. Siostra ma AZS, a tata posiada nieskonkretyzowaną chorobę dłoni, objawiającą się rogowacejącą i pękającą skórą.
Przez 5 lat byłam leczona przez 6 lekarzy. Stwierdzano u mnie grzybicę (stosując naturalne środki przeciwdziałania - kąpiele w occie, roztwór siarkowy, ale także silne maści), nie określano co to jest, zapisując mi tzw. zmywacz (spiryt 90% + kwas borowy) i maści witaminowe robione w aptece, miałam robiony posiew (nic nie wyszło), przeszłam przez większość kremów pielęgnacyjnych dot. skóry suchej (szczególnie dla skóry alergików, AZS, wrażliwej, jak np. Elo-baza), przeszłam przez wszystkie maści sterydowe przez ostatnie pół roku. Jedyne co mi na dłużej pomogło to (przy okazji leczenia ciężkiego zapalenia oskrzeli) antybiotyki i zniknęło na rok (ktoś może mi uświadomić dlaczego? bo lekarze mówią "oczywiście, jasne że zniknęło", a ja nadal nie wiem czemu). Po cudownym roku, gdzie byłam najszczęśliwszą kobietą pod słońcem, nastąpił powrót. Chciano mnie władować do szpitala w środku sesji, wmawiano mi nadwagę, i zaczęto przeklętą terapię sterydową.
Maści sterydowe mnie zniszczyły. 2 tygodnie temu usłyszałam od mojej dr., że nie potrafi mi pomóc. Szkoda tylko, że wcześniej nie przejrzałam na oczy, bo ta kobieta kompletnie mnie źle prowadziła. Skóra twarzy, między piersiami i na karku jest cienka jak papier.
Dzisiaj cudem dostałam się do lekarza (i to na fundusz!). Pani doktor stwierdziła ŁZS, które podejrzewałam od dawna, tylko żaden lekarz mnie nie słuchał. Przepisała mi takie oto specyfiki

Flumycon, kapsułki, 100 mg,
Zoxiderm 150, emulsja przeciw łupieżowa do skóry
Elidel 1%, krem, (10 mg / g), 15 g
Avene Cicalfate, antybakteryjny krem regeneracyjny, 40 ml
Vitaminum PP, tabletki, 200 mg,
Vitaminum B1, tabletki, 3 mg,


przyjemność zapłacenia 182 zł jest przede mną bo zamówiłam wszystko w aptece internetowej.
Nie powiem: pomimo tego, że wiem, że jest to choroba nieuleczalna (chociaż niektórzy ponoć z niej wychodzą) jest dla mnie światełko w tunelu, bo wiem co to jest. Psychicznie jestem wrakiem, bo nie potrafię przewidzieć kiedy się choroba pojawi, a często wraca bardzo silnie (bardzo duży ból mocno wysuszonej twarzy).

Pani dr. powiedziała, że jest to podstawowy zestaw na walkę z tym dziadostwem.
Mam pytanie (bardzo proszę o odpowiedź): czy ktoś przechodził podobną terapię? i jak ocenia jej skuteczność?

:roll:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N gru 15, 2013 19:15 
Offline
weteran
weteran

Dołączył(a): N lis 17, 2013 19:50
Posty: 284
Sobieski mam do Ciebie pytanie, ponieważ Twoje objawy jakie miałeś są bardzo podobne do moich. I tu moje pytanie.
Czy stosowałeś jakąś dietę? Czegoś unikałeś? Czy zaleczyłeś się kosmetykami/lekami o których pisałeś wyżej?
Pozdrawiam Sławek.

:)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N gru 15, 2013 19:15 


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group
Tłumaczenie phpBB3.PL