Łojotokowe Zapalenie Skóry - Seborrheic dermatitis - Forum

Forum poświęcone Łojotokowemu Zapaleniu Skóry (ŁZS) - informacje (newsy, przyczyny, objawy), porady, leczenie.
Teraz jest Śr lis 20, 2019 11:54

Strefa czasowa: UTC




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: So cze 30, 2012 16:21 
Offline
debiutant
debiutant

Dołączył(a): So cze 30, 2012 15:20
Posty: 19
Siemka:)
Chciałbym opisać wam przez co przeszedłem.)
Na początku było bla bla bla, wszyscy wiedzą, że kiedyś było super, teraz nie koniecznie. Zaczęło się po imprezie zakrapianej nawet mocno alko...
Okazuje się, że początki były dużo wcześniej ale wcale o tym nie wiedziałem. Plamy wyskoczyły w święta B.N., potem znikły i tak ze 3 razy w ciągu dwóch tygodni.
Kobieta u której na drzwiach pisało, że jest dermatologiem przepisała mi advantan czy jakoś tak, całe szczęście, że tylko raz użyłem...:)
Później dermatolog (już prawdziwy, nie konował) polecił mi protopic i tetralysal, bo miałem sporo krostek. Smarowałem twarz kremem nivea i na to protopic, nawet nieźle działało. Teraz całe szczęście nie mam już stanów zapalnych. Wszystko ładnie zeszło (oczywiście nie obyło się bez nawrotów), pozostał tylko łojotok i rumień.
Oceniam go w swojej skali na 6/10. Brakowało skali gdzieś w okolicach kwietnia:)
Wcześniej po umyciu miałem tak straszliwie czerwoną twarz, że wstydziłem się wychodzić, teraz nic się nie dzieje, naczynka nie pekają ani nic, tylko cały czas są widoczne. Raz bardziej raz mniej..
W związku z tym, moje pytanie jak sobie z tym radzicie?? Biorę witaminy i wiesiołka (olej) i odkąd zacząłem naczynka uspokoiły się o 50%. Ale to nadal o 50% za dużo...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So cze 30, 2012 16:21 


Góra
  
 
PostNapisane: N lip 01, 2012 11:07 
Offline
administrator
administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 15, 2010 21:25
Posty: 838
Lokalizacja: KP / Pzn
Witaj !
Napisz jakie witaminy stosujesz, bo samo to pojęcie jest zanadto ogólne ;)

Zrezygnuj z kontaktu twarzy z wodą z kranu. Możesz ją zastąpić płynami micelarnymi itp, o czym niejednokrotnie pisaliśmy. Jeśli masz cerę naczynkową, to niestety ale nieprzerwanie trzeba dbać o skórę, żeby nie powiększać zmian istniejących i nie powodować/spowolnić powstawanie nowych. Czyli:
Po pierwsze: koniecznie krem z filtrem który będziesz stosował na dzień przed wyjściem z domu, o SPF 30 najlepiej;
Po drugie: preparaty uszczelniające naczynia krwionośne: wewnętrznie > wszystkie zawierające rutozyd (np. Rutinoscorbin, Rutinacea). Jeśli masz siłę i ochotę zawsze można pobawić się w stosowanie czegoś zewnętrznie > w aptekach są specjalne preparaty dla skóry naczynkowej.

Co do pęknięć już obecnych to całkowicie można je wyeliminować jedynie poprzez zabieg z użyciem lasera, żaden krem tego nie cofnie.
Jak wiadomo, sukces szybko nie przyjdzie, a podstawą przy nim jest regularność.

_________________
Nie udzielam porad via prywatne wiadomości - pytania zadajemy na Forum.

Po pierwsze: Regulamin Forum.
Po drugie: FAQ Forum.
Po trzecie: Pytaj - to nie boli.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N lip 01, 2012 16:54 
Offline
debiutant
debiutant

Dołączył(a): So cze 30, 2012 15:20
Posty: 19
Twarz myję wodą z kranu właśnie ale bez użycia mydła, lekarz zalecił mi myć twarz Emulsją Cetaphil.
A co do kremów z filtrem, to nie używam, wcześniej smarowałem twarz, ale tylko podczas cyklu na Antybiotyku.
Widziałem Twój post gdzieś wcześniej, więc może kupię sobie krem neo strata, ten drogi.
Bo o dziwo skóra mi się nie łuszczy, tzn. może i łuszczy ale nie tak jak tutaj wszyscy piszą, że schodzi płatami.
Np dzisiaj cały dzień nie smarowałem niczym twarzy i nie sprawia wrażenia suchej, tylko gdy "naciągnę" twarz to mam widoczne takie jakby odstające pałeczki, nie wiem jak to nazwać.
To mogą być zaskórniki...:)
Ale energiczne mycie twarzy załatwia sprawę.
Co do witamin to stosuję http://qnt-sport.pl/index.php?o=pokazprodukt&id=67
Teraz Kupiłem sobie http://sklep.kfd.pl/olimp-vita-min-multiple-sport-p-701.html
Co ciekawe właśnie po ekspozycji na bardzo silne słońce, mam czerwieńszą twarz, mimo wszystko po użyciu filtru mam strasznie świecącą twarz, trochę mnie to krępuje. Ale bardzie krępujący jest ten rumień, całe szczęście, że nie towarzyszy mi cały czas.
Aha dodam jeszcze, bo to może mieć znaczenie, że piję dużo wody - 2 litry w ciągu 8 godzin w pracy, w domu to już np herbatę ale tylko zieloną.:)

PS. Pisałaś kiedyś, że łykasz 4 czy ileś tam rutiniscorbinów, a i tak to jest mała dawka na uszczelnianie naczyń.
Może warto użyć tego? http://trec.com.pl/esklep/strongc-1000-100-tab-p-509.html


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N lip 01, 2012 17:25 
Offline
administrator
administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 15, 2010 21:25
Posty: 838
Lokalizacja: KP / Pzn
To jakiego filtru używasz (pełna nazwa) ? Mogę Ci polecić dwa po których twarz świeci się minimalnie, a jak dobrze wsmarujesz to prawie wcale ;)
Biorę Rutinacea już od wielu, wielu miesięcy i obecnie 3 tabletki dziennie, i uważam to za wystarczające.
Najbardziej wskazane jest stosowanie tabletek w których znajdują się te związki wzmacniające naczynka: rutozyd, diosmina, hesperydyna.
Same tabletki bez odpowiedniej pielęgnacji niewiele pomogą, bo z zewnątrz jest zbyt wiele czynników "drażniących". Poza tym trzeba zdać sobie sprawę, że osoby ze skłonnością do zmian naczynkowych mogą w zasadzie ograniczać pojawianie się nowych pęknięć, czy czerwienienia się twarzy. Niestety ale to "taka" uroda, i nie zawsze cały system zapobiegania uchroni przed owymi zmianami na twarzy.

Co do tego specyfiku z podanego przez Ciebie linka, to ze względu na to, że obecnie podejrzewa się, że jedną z przyczyn ŁZS jest stres oksydacyjny, może warto byłoby spróbować. A jeśli chodzi o naczynka, to przydadzą się głównie preparaty z tymi substancjami wymienionymi wyżej ;)

_________________
Nie udzielam porad via prywatne wiadomości - pytania zadajemy na Forum.

Po pierwsze: Regulamin Forum.
Po drugie: FAQ Forum.
Po trzecie: Pytaj - to nie boli.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr lip 04, 2012 16:51 
Offline
debiutant
debiutant

Dołączył(a): So cze 30, 2012 15:20
Posty: 19
Iwostin + 50.
Użyłem i stwierdzam, że wcale się tak mocno nie świeci jak w zimie.
Ogólnie od czasu do czasu będę używał, zwłaszcza podczas długiego przebywania na słońcu.
A powiedz mi jeszcze w jaki sposób zapobiegać stanom zapalnym?? Lekarz powiedział, że podstawa to dobre nawilżenie, są jeszcze jakieś sposoby??


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr lip 04, 2012 20:49 
Offline
administrator
administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 15, 2010 21:25
Posty: 838
Lokalizacja: KP / Pzn
Teraz mówisz o stanie zapalnym przy ŁZS ? Bo tutaj to póki co nie ma jasno sprecyzowanego sposobu jak zapobiegać zaczerwienieniu. Ja akurat stosuję się do tych:
- zero kontaktu twarzy z wodą z kranu, do mycia TYLKO łagodne rzeczy,
- na dzień krem z filtrem, może być SPF 20, w słoneczniejsze dni od SPF 30 wzwyż,
- nie dotykać twarzy jeśli nie ma takiej potrzeby, nie naciągać, nic nie skrobać,
- krem nakładać delikatnymi ruchami - absolutnie nie wcierać mocno; to samo tyczy się gdy myjesz twarz,
- zmieniać poduszkę na której się śpi przynajmniej raz w tygodniu,
- najlepiej spać na plecach, żeby nie "dusić" którejś strony twarzy do poduszki,
- unikać gorących kąpieli, przegrzewania się.

Jeszcze by się coś znalazło, najwyżej dopiszę ;) Poza tym można suplementować się chociażby tym o czym pisaliśmy wcześniej. Ponadto dobrze uwzględnić takie rzeczy jak: cynk, selen, witamina A i E, kwasy z rodziny omega 3 (można też omega 6).

Pielęgnacja jak i suplementacja to dopiero podstawa zapobiegania stanom zapalnym. Wygodni mogliby pomyśleć, że łykną tabletkę i będzie spokój. Niestety, to nie zawsze wystarcza. A poza tym możemy sobie nawet nie zdawać sprawy co jeszcze trzeba uwzględnić. ŁZS to póki co worek bez dna. Można kombinować i kombinować ...

_________________
Nie udzielam porad via prywatne wiadomości - pytania zadajemy na Forum.

Po pierwsze: Regulamin Forum.
Po drugie: FAQ Forum.
Po trzecie: Pytaj - to nie boli.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr lip 18, 2012 18:48 
Offline
debiutant
debiutant

Dołączył(a): So cze 30, 2012 15:20
Posty: 19
Siemanko, piszę bo właśnie kupiłem ten krem Neostraty Bionic 12, bo w sumie to ten rumień najbardziej mi dokucza a lekarz powiedział, że mogę spróbować aczkolwiek żeby nie oczekiwać jakichś rewelacyjnych efektów...
Zobaczymy czy było warto, zastanawiam się jak będzie z tym nawilżaniem, ponieważ ja nie mam widocznego łuszczenia się skóry... Tzn. miałem gdy choroba bardziej się nasiliła teraz jest raczej w porządku.
I stąd moje pytanie te takie białe "druciki" (sry za określenie ale nic innego nie przychodzi mi do głowy) to jest łuszcząca się skóra?? Zapomniałem się zapytać doktora...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr lip 18, 2012 19:10 
Offline
administrator
administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 15, 2010 21:25
Posty: 838
Lokalizacja: KP / Pzn
Heh, ciężko mi w ogóle wyobrazić sobie porównanie "drucików" jako złuszczonego naskórka, ale ok ! Przyjmijmy, że myślimy o tym samym - łuszczący się naskórek to takie różnej wielkości i różnego kształtu "płatki" ;) Nie musi się sypać jak z nieba, ale często po umyciu twarzy można zaobserwować łuszczącą się skórę, bo później - albo nakłada się krem, albo skóra "natłuści" się sama (czytaj: wyprodukuje sebum), i łuszczenie nie jest tak widoczne.

_________________
Nie udzielam porad via prywatne wiadomości - pytania zadajemy na Forum.

Po pierwsze: Regulamin Forum.
Po drugie: FAQ Forum.
Po trzecie: Pytaj - to nie boli.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz lip 19, 2012 10:19 
Offline
debiutant
debiutant

Dołączył(a): So cze 30, 2012 15:20
Posty: 19
Wiesz po prostu nie są to płatki skóry jak chociażby łupież. To po prostu takie białe pałeczki wystające z porów...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz lip 19, 2012 10:53 
Offline
administrator
administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 15, 2010 21:25
Posty: 838
Lokalizacja: KP / Pzn
Złuszczony naskórek na twarzy jest nieco podobny do łupieżu (jeszcze zależy jakiego). Te pałeczki wystające z porów widoczne dobrze są po naciągnięciu skóry, zdrapaniu, wyciśnięciu (btw. dwóch ostatnich nie polecam wykonywać) to może zaskórniki ?

_________________
Nie udzielam porad via prywatne wiadomości - pytania zadajemy na Forum.

Po pierwsze: Regulamin Forum.
Po drugie: FAQ Forum.
Po trzecie: Pytaj - to nie boli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lip 19, 2012 10:53 


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group
Tłumaczenie phpBB3.PL