Łojotokowe Zapalenie Skóry - Seborrheic dermatitis - Forum

Forum poświęcone Łojotokowemu Zapaleniu Skóry (ŁZS) - informacje (newsy, przyczyny, objawy), porady, leczenie.
Teraz jest So gru 14, 2019 13:42

Strefa czasowa: UTC




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
PostNapisane: So wrz 24, 2011 22:18 
Offline
administrator
administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 15, 2010 21:25
Posty: 838
Lokalizacja: KP / Pzn
Żeby ustalić konkrety trzeba uogólniać pewne zasady. Jeśli ktoś nie ma trądziku, nie znaczy, że nie ma problemu z łojotokiem. Co może manifestować się w postaci ŁZS. Inaczej byśmy się tu nie spotkali :wink:
To, że są osoby którym izotretynoina nie pomogła albo pomogła na krótki dystans nie znaczy, że z takiej drogi leczenia nie należy skorzystać. Również nie widzę powodu do demonizowania tego typu leczenia. Skąd ta "salamandra ognista" skoro mamy nieliczne (oficjalnie) grono ŁZSowców którzy zdecydowali się na izo. Ciężko więc wyciągnąć przydatne wnioski. Przydatne dla innych.

tomi86, a po tetracyklinę jak często udajesz się do dermatologa ? Na co dzień stosujesz leki przeciwhistaminowe / aerozole wziewne, etc. ?

_________________
Nie udzielam porad via prywatne wiadomości - pytania zadajemy na Forum.

Po pierwsze: Regulamin Forum.
Po drugie: FAQ Forum.
Po trzecie: Pytaj - to nie boli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So wrz 24, 2011 22:18 


Góra
  
 
PostNapisane: N wrz 25, 2011 10:23 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): Cz wrz 22, 2011 14:40
Posty: 5
Lokalizacja: warszawa
Obecnie nic nie stosuję. Tetracyklinę przepisuje mi profesor, ale wizyta u niego 200zl kosztuje wiec nie zawsze mam kase by iść. ALe dawka tabletek którą on daje pomaga totalnie. Ale głownie to tetracyklina ( stosowałem jakieś pół roku po 2 tabletki dziennie ) i jakies tam kremy do tego ( skinoren, akcemycin plus) , to było żero stanów zapalnych , białych grudek.
Z racji finansowych opuściłem 2 wizyty wiec troche sie pojawiło nowych prsyszczaków :)
co jeszcze, do dermatologa z nfz nie chodze bo byłem u 7 dotychczas ( mniej wykształconych ) ale to bez sensu bo każdy bawił sie w kremy bez antybiotyków i tetracykliny o która prosiłem wiec odpusciłem sobie bo w ciagu 10 lat mniej pomogli niż ten profesorek po 1 wizycie.

Na alergie nic juz nie biorę , bo mój inny prof alergolog z Łodzi tym razem, tak szczerze mi powiedział by raz na 2 lata sprawdzic tylko pojemność płuc by na astmę nie zapaśc. A tak to nie brać żadnych tabletek i innych wynalazków. Lepiej wyjechać nad morze na wakacjie, i robić sobie urlopy wypoczynkowe niż tracić kase na środki które nie sa obojetne dla zdrowia. A bez których można sie obyc. Autentycznie tak mi powiedział prawdziwy profesor, jeden z autorytetów w zakresie alergologii i pumonologii czy jakos tak w naszym kraju. I zdecydowanie ma racje. Jak mam katar , to mi pomaga mocna kawa plus np nacatar czy inna tabletka doraźnie i tyle . Nie bawie sie w przewlekłe leczenie bo do 40 bym nie dociągnał :)

A jeśli chodzi o moje zaczerwienienie to dziś jest wręcz idealnie. Lekko sucha skóra. Ale nie ma juz plam także nawet bez kremu matujacego spokojnie mozna wyjsc na zewnatrz. Wieczorem przy kąpieli potraktuje tylko pianą z nizoralu , i po kilku minutach kremem.
Bo odnosze wrażenie ża ta kombinacja działa idealnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N wrz 25, 2011 10:52 
Offline
debiutant
debiutant

Dołączył(a): N lis 28, 2010 16:00
Posty: 20
lily napisał(a):
Skąd ta "salamandra ognista" skoro mamy nieliczne (oficjalnie) grono ŁZSowców którzy zdecydowali się na izo.


I jak, byli zadowolenie z leczenia ? Czy objawy wycofały się na stałe ?
Odnośnie tego, co piszesz, to w 100% się z Tobą zgadzam. Łojotok jest tutaj kluczową sprawą. Jednak jak nie raz patrzę, jak to ŁZS ma w swoim zwyczaju fazy nasilania się, wątpię, by łój był jedynym inicjatorem. No ale cóż.. Ameryki pewnie tym nie odkryłem :)

Mam jeszcze jedno pytanie do Ciebie lily. Jak długo już z tym walczysz ? Kiedy Ci się to zaczęło, tak mniej więcej ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N wrz 25, 2011 20:11 
Offline
administrator
administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 15, 2010 21:25
Posty: 838
Lokalizacja: KP / Pzn
tomi86,
sporo jak za wizytę. Przeciętnie, prywatnie u dermatologa to ok. 70 zł. Dobry musi być ten Twój doktor ;)
Na prawdę żaden lekarz z NFZ'tu nie chciał przepisać Ci tabletek ? Skąd ja to znam. Tylko miejscowe preparaty przepisują i pomimo błagania o niepodawanie sterydów - i tak ładują je na receptę, heh.
Z tym szkodzeniem leków to też nie przesadzajmy ;) Ale alergolog dobrze Ci powiedział. Możesz cieszyć się, że jesteś niezależny od leków na alergię.

Kubek,
Nie miałam okazji przeczytać czy usłyszeć opinii negatywnej od osoby z ŁZS leczonej izo. Mam pełną świadomość, że takie opinie istnieją i tego nie neguję w żadnym wypadku ;) Dlatego osobną sprawą są tu osoby z trądzikiem leczone tą samą metodą - opinii tych osób jest w sieci mnóstwo - do wyboru, do koloru.
Co do efektów. U niektórych cofnęło się na kilka miesięcy, inni od ponad roku po zakończonym leczeniu w dalszym ciągu nie wykazują objawów chorobowych. Więc chyba nieźle, przynajmniej mnie to zachęca do tego leczenia. Zadowoleni byli wszyscy (uogólniam oczywiście, bo nie sposób być szczęśliwym gdy na przykład wysychają i pękają usta na potęgę w trakcie przyjmowania izo ;) ). W końcu to jakaś iskra szczęścia pomogła im zapomnieć o problemie, choćby czasowo.

A łojotok, nieprawidłowy skład sebum to wadliwe działanie ... no właśnie, czego ? Teorii jest wiele. Może i każda ma w sobie odrobinę racji. Także za łojotokiem pewnie kryje się coś znacznie większego.

To nie mój wątek więc nie mam prawa wciskać tutaj swojej historii ;) Dlatego odpowiem bardzo skrótowo - z ŁZS walczę 7 lat. U mnie zaczęło się po leczeniu trądziku. Z tym to właśnie kojarzę. Robię z siebie takiego mini królika doświadczalnego (wiele wypróbowałam) i chciałabym pomóc innym z tą chorobą (stąd między innymi inicjatywa prowadzenia Forum). Zaraz padną pytania "Co polecasz ?". To zależy - odpowiem. Preparatów miejscowych jest masa, ale żadnego 100% skutecznego. Metoda prób i błędów bo każdemu przypasuje coś innego. Co do walki od "wewnątrz" - mi pomogło leczenie ogólne kapsułkami Orungal. Bez nawrotu 6 miesięcy, głowa nie swędziała w żadnym miejscu, o łuszczeniu skóry na twarzy czy zaczerwienieniu nie było nawet mowy w tym okresie. Później problem powrócił choć w bardzo małym stopniu i ten stan utrzymuje się do dziś. Przez te 6mcy uważałam się za osobę wyleczoną - bo tak się czułam. W zasadzie mogłabym dać sobie spokój z walką bo problem (czytaj - stan zapalny) jest nawet nie średnio nasilony (kwestia profilaktyki). Pomijam sprawę łojotoku bo sam w sobie jest u mnie bardzo silny. Trzymam się tej idei sprzed lat, że znajdę lek na tą chorobę ;)

_________________
Nie udzielam porad via prywatne wiadomości - pytania zadajemy na Forum.

Po pierwsze: Regulamin Forum.
Po drugie: FAQ Forum.
Po trzecie: Pytaj - to nie boli.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N wrz 25, 2011 20:31 
Offline
debiutant
debiutant

Dołączył(a): N lis 28, 2010 16:00
Posty: 20
lily napisał(a):
Trzymam się tej idei sprzed lat, że znajdę lek na tą chorobę ;)

I tego Ci życzę ;)

Wielkie dzięki za poświęcony czas.
Ostatnie, o co chciałbym Cię zapytać (w tym wątku) ;p
Jak długo stosowałaś Orungal i czy były jakieś niepożądane skutki uboczne ? Oraz czy jest on na receptę i czy przepisał Ci go lekarz ? :)
PS. Mi na łojotok pomaga jeszcze Laktocer.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn wrz 26, 2011 09:32 
Offline
administrator
administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 15, 2010 21:25
Posty: 838
Lokalizacja: KP / Pzn
Leczenie trwało miesiąc (w tym był tydzień przerwy) i po zakończonym leczeniu (jakieś 2-3 tygodnie) nastąpiła remisja objawów. Także nie tak od razu.
Zdecydowanie nie było u mnie żadnych skutków ubocznych. Ważne aby zrobić przed i po stosowaniu poziom enzymów wątrobowych. Jeżeli ktoś ma problemy z wątrobą to raczej nie powinien go stosować.
Tak, jest to lek wydawany na receptę. Brałam go w trakcie badań klinicznych z innymi chorymi i muszę niestety przyznać, że nie każdemu on pomógł. Dlatego też nie jest to lek idealny. Ale uważam, że warto spróbować.
Laktocer brałam, nawet zrobiłam kiedyś małe podsumowanie tutaj >> Suplementy z laktoferyną. Efekt stosowania był żaden (przynajmniej żaden zauważalny :wink: )

_________________
Nie udzielam porad via prywatne wiadomości - pytania zadajemy na Forum.

Po pierwsze: Regulamin Forum.
Po drugie: FAQ Forum.
Po trzecie: Pytaj - to nie boli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 26, 2011 09:32 


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group
Tłumaczenie phpBB3.PL