Łojotokowe Zapalenie Skóry - Seborrheic dermatitis - Forum

Forum poświęcone Łojotokowemu Zapaleniu Skóry (ŁZS) - informacje (newsy, przyczyny, objawy), porady, leczenie.
Teraz jest So gru 14, 2019 12:38

Strefa czasowa: UTC




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: So mar 05, 2011 19:39 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): So mar 05, 2011 19:19
Posty: 8
Witam wszystkich serdecznie!
Jestem nową osobą na forum choć podczytuję je od jakiegoś czasu :D

Moja historia zaczęła się we wrześniu 2010 roku, w wieku lat 29 trafiłam do lekarza z klasycznymi objawami trądziku... pierwszy raz w życiu wysypało mi całe czoło, policzki miejsca przy linii włosów.
Trafiłam do dermatologa, diagnoza ŁZS, dostałam Duac na twarz i doustnie klasyczny antybiotyk. Zdziwiłam się że nie mnie panie dermatolog nie zechciała podleczyć na grzyby ale nie kwestionowałam jej leczenia.
Zniknęło wszystko... na 2 m-ce.

Ponownie trafiłam do dermatologa z podskórnymi grudami (już nie wypryski) ale pani doktor stwierdziła że "są bardzo niewielkie" kazała wykupić Zinalfat i przepisała Stieprox na łojotok głowy.
Nie dalej jak w kilka dni po wizycie do grud dołączył kolejny objaw zaczerwienienie, złuszczanie i świąd w okolicach policzków i nosa.

I kolejny lekarz który poleca krem Pharmaceris Octopirox i zapienianie na twarzy szamponu Stieprox.
Mam dosyć, na własną rękę po wykończeniu Octopiroxu kupuję Clarsebic w kremie i ciągle ratuję się Zinalfatem na noc ale mam dosyć. Objawy strasznie nasilają mi się przed okresem, twarz mam podrażnioną i zaczerwienioną.

Czy to normalne że żaden z lekarzy nie przeleczył mnie na grzyby..?
We wt ponownie wybieram się do lekarza...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So mar 05, 2011 19:39 


Góra
  
 
PostNapisane: So mar 05, 2011 22:35 
Offline
administrator
administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 15, 2010 21:25
Posty: 838
Lokalizacja: KP / Pzn
Witaj !
Nieskuteczne czy małoskuteczne leczenie jest wpisane w tą chorobę, niestety.
Ciężko powiedzieć czy to "normalne", żadnego standardowego schematu leczenia w przypadku ŁZS nie ma. Ciężko też powiedzieć czy leczenie w kierunku grzybów będzie skuteczne. Mi się akurat udało - po leczeniu Orungal'em miałam spokój na pół roku.
Zawsze warto zapytać dermatologa :) Jeżeli nie ma przeciwwskazań to warto też spróbować.
Konieczenie zdaj relacje po powrocie z wizyty :)

_________________
Nie udzielam porad via prywatne wiadomości - pytania zadajemy na Forum.

Po pierwsze: Regulamin Forum.
Po drugie: FAQ Forum.
Po trzecie: Pytaj - to nie boli.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz mar 10, 2011 20:14 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): So mar 05, 2011 19:19
Posty: 8
Hej,

We wt byłam u lekarza i dostałam lek o nazwie Trioxal z tego co wyczytałam działanie ma przeciwgrzybiczne. Nadal stosuję Clarsebic ale zauważyłam że przesusza mi skórę twarzy, czy też tak macie? A może za mało go nakładam już sama nie wiem...

Od pani dermatolog usłyszałam żebym się nie spodziewała że ŁZS wyleczę w kilka m-cy, że ona rozumie że chciałabym mieć szybko taką cerę jaką miałam kiedyś i proponuje mi tabletki hormonalne. To dla mnie nowość, fakt słyszałam że pomagają przy trądziku ale w tym wypadku...?

Przy okazji dzisiaj trafiłam do ginekologa u którego robiłam wcześniej posiew i okazało się że wyszła bakteria gardnerella vag i grzyby oczywiście. Dostałam dodatkowo więc antybiotyk. Nie wiem jaki wpływ bakteria ma na ŁZS bo pani doktor nie odpowiedziała mi jednoznacznie czy w ogóle możemy mówić o jakimkolwiek. Czy w ogóle może mieć..?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N mar 13, 2011 21:09 
Offline
administrator
administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N maja 16, 2010 14:27
Posty: 320
Lokalizacja: mazury
Mi Clarsebic odpowiada, ale każda cera reaguje inaczej. Ja nakładam cienką warstwę tak, żeby ewentualnie nawilżyć to co się łuszczy, bądź pokryć to co jest czerwone.

Ponoć hormony mają wpływ na ŁZS między innymi dlatego, że po przez hamowanie pewnych hormonów możesz zmniejszyć u siebie łojotok itd.

To, że wykryli u Ciebie bakterie i grzyby świadczy o tym, że Twoja odporność organizmu nie była na tyle dobra, żeby się obronić przed działaniem intruza. Antybiotyk jest dobry w niektórych przypadkach (ja nie biorę go już od ponad roku i żyję), ale zawsze pamiętaj przyjmować również żywe kultury bakterii (lek osłonowy) nawet przez jakiś czas po zakończonej kuracji antybiotykowej. Czy może mieć? Jasne, ŁZS to nic innego jak niemożność walki Twojego organizmu z różnymi czynnikami, które potęgują ŁZS.

_________________
Po pierwsze: Regulamin Forum.
Po drugie: FAQ Forum.
Po trzecie: Pytaj - to nie boli.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr mar 16, 2011 18:50 
Offline
nowicjusz
nowicjusz

Dołączył(a): So mar 05, 2011 19:19
Posty: 8
Dzięki za odpowiedź.

A zapomniałam dodać jeszcze że na skórę twarzy dostałam Hascofungin, stosuję go pierwszy raz.
Macie jakieś doświadczenia z tym lekiem?
Z ulotki wynika że zawiera ciclopiroxi olaminum kojarzy mi się to jest to ten sam składnik co w Stieproxie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr mar 16, 2011 18:50 


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa: UTC


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group
Tłumaczenie phpBB3.PL