Łojotokowe Zapalenie Skóry - Seborrheic dermatitis - Forum

Forum poświęcone Łojotokowemu Zapaleniu Skóry (ŁZS) - informacje (newsy, przyczyny, objawy), porady, leczenie.
Teraz jest Pt wrz 21, 2018 02:24

Strefa czasowa: UTC




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr kwi 02, 2014 14:12 
Offline
aktywny
aktywny

Dołączył(a): Wt lut 18, 2014 14:15
Posty: 64
Lion napisał(a):
Pon Lut 23, 2009 0:37
sticher napisał(a):
bardzo mozliwe ze łojotok zmniejszył sie pod wplywem finasterydu - gruczoly lojowe tez sa zalezne od hormonów


Pon Lut 23, 2009 18:03
miko84 napisał(a):
U mnie łojotok zmniejszył się po lekach z grupy SSRI.


Pon Lut 23, 2009 20:35
Johny85 napisał(a):
co to za leki ?
_________________
Pokaż mi ponownie odrobinę radości, bo ślepnę...


Pon Lut 23, 2009 23:22
ajnar napisał(a):
przeciwdepresyjne


Wto Lut 24, 2009 2:06
Rafael25 napisał(a):
Chciałem ninejszym podzielić sie z wami iż w końcu wykryłem co powoduje u mnie powikłania po kuracji dutasterydem...a mianowicie badania wyszly pozytywnie na
CHLAMYDIA TRACHOMATIS oraz
MYCOPLASMA PNEUMONIAE.

W koncu zaczne brac antybiotyki i moze wroce do normy.

Teraz tak chciałbym rozwiać kilka wapliwości...

Otóż roygbiv odpowiadam Ci oczywiście że grzyby posiadają mechanizmy oporności niby czemu nie miały byc mieć?? to że lek jest grzybobójczy jakie to ma znaczenie?? zgodnie z twoim rozumowaniem wystarczyło by wziąć jedną tabletkę i po kłopocie tak? Leki przciwgrzybicze maja skomplikowane mechanizmy działania a komórki grzyba mogą wytworzyć odpowiednie mechanizmy.Mechanizm działania terbinafiny polega na hamowaniu biosyntezy substancji odpowiedzialnej za prawidłową budowę i dzialanie błony komórkowej grzyba - tzw. ergosterolu. W konsekwencji prowadzi to do gromadzenia się wewnątrz komórki komórkowej grzyba skwalenu, stanowiącego silnie toksyczną substancję dla drobnoustroju. Ta kumulacja skwalenu jest odpowiedzialna za efekt grzybobójczy.
Gdy wyplenisz całkowicie infekcje to nie pozostaną komórki które moglyby wytworzyc oporność i potem sie namnożyć.
Ale jesli zaprzestaniesz kuracji o naturalne, że grzyb sie broni i zaczyna synetyzować różne enzymy blokujące działanie antybiotyku. Nie powiedziane, że taki mechanizm wystąpi sa dlugotrwale ale jednak występują.
Co do jogurtów to myslałem że są ok ale doszedłem do logicznego wsniosku iż kultury bakterii zawarte w nim wspomagają kurację precigrzybiczą i tak jest ale cała reszta to mleko które wspomaga rozwój drożdzycy układu pokarmowego i dlatego lepiej przyjmować czyste kultury bakterii - flory jelitowej.

Do kaniagniazdowki (chyba). To że w ulotce twojej nie jest napisane doslownie że działa na łupież to nie ma znaczenia jest napisane że działa na dermatofity a myslisz ze co wywołuje łupież jak nie dermatofity??ehh:P

do miko84. Piszesz,że łojotok zmniejszył Ci się po antydepresantach...
a wiesz dlaczego?? Ponieważ antydepresanty zwiększają wydzielanie prolaktyny, która działa obniża poziom testosteronu... dalej chyba nie musze mowic?? Zbadaj sobie poziom prolaktyny daje glowe ze bedzie ponad norme (wiem z wlasnego doswiadczenia).

aha co do zachownia higieny zmiany recznikow itp.
W kazdym porzadnym podreczniku do mikrobiologii przeczytacie to samo.
Wszystko co ma styczność z wami musi być regularnie wymieniane (mowie tu o jednorazowym użuciu wręcz!) i gotowane w 100 stopniach w pralce. Owszem nie bedziecie prać dzinsów na maxa ale reczniki obowiązkowo i jezeli nie mozecie codziennie zmieniac poscieli to mozecie codziennie polozyc sobie pod glowe swiezy recznik na poduszke.
Zadnych sluchawek, żadnych czapek chyba że je regularnie dezynfekujecie. Powycierajcie też spirytusem rzeczy które dotykacie łapskami a nigdy nie dezynfekujecie. np czy któryś z was zdezynfekował kiedyś klamki w domu?? przeciez wszyscy je dotykają a nigdy ich sie nie myje. Albo tel komórkowy?? :)
Może to brzmi paranoicznie ale takie niestety są zasady prawidłowej terapii przeciwgrzybiczej...

powodzenia


Wto Lut 24, 2009 6:41
miko84 napisał(a):
Hej Rafael, wiem to :) Bo SSRI obniżają poziom dopaminy i jednocześnie podwyższają prolaktynę. No ale jeśli u mnie "rozjechana" dopamina powodowała łojotok, to już wolę większą prolaktynę i mniejszy łojotok. Bo zmniejszenie łojotoku to nie jedyny pozytywny efekt działania ssri :) Wstyd się przyznać, ale miałem np problem z przedwczesnym wytryskiem ( czytałem, że może za to odpowiadać właśnie wyższy poziom dopaminy ), a teraz jest dużo lepiej. Jestem zadowolony z takiego efektu. Zastanawiam się ile osób z łojotokiem zareagowałoby pozytywnie na SSRI. Pozdrawiam.

PS. To super uczucie obudzić się pewnego dnia i zauważyć mniejszy łojotok, który był przyczyną syfów i przetłuszczania się włosów!


Wto Lut 24, 2009 12:25
Dany napisał(a):
napisz nazwe tych tabletek z ssri


Sro Lut 25, 2009 6:55
miko84 napisał(a):
Teraz biore Lexapro (troszke drogie, ok 80 zł za 28 tabsów). Pozdrawiam.


Wto Mar 03, 2009 1:51
Rafael25 napisał(a):
Lol??

Miko84 zdajesz sobie sprawe,że dosięgnęły Cie efekty uboczne antydepresantów?? Nie zdajesz sobie sprawy chyba co podwyższona prolaktyne powoduje w organizmie. Po pierwsze zauważyłes ze nie mas problemów z przedwczesnym wytryskiem, otóż dlatego, że obniżył Ci sie poziom testosteronu, jak bedzesz nadal brał antydepresanty to z czasem staniesz sie bezpłodnym impotentem i urosną Ci cycki i zanikną jajka...
Lepiej idz sobie zbadaj poziom PRL bo byc moze utrzymuje się w granicach normy ale jesli jest podwyzszona to lepiej poproś lekarza o zmiane leku.
Wierz mi ze antydepresanty to tylko oszukiwanie samego siebie a nie leczenie łysienia, a nizszy testosteron również powoduje obniżenie jakości włosa.
pozdro


Wto Mar 03, 2009 6:26
miko84 napisał(a):
Myślisz że biore antydepresanty na włosy? Mam deprechę i biorę to przedewszystkim na to,a że zauważyłem zmniejszony łojotok to tylko się cieszę. Mylisz się pisząc, że problem z przedwczesnym wytryskiem jest spowodowany obniżeniem się poziomu testosteronu. Poczytaj na necie o działaniu leków antydepresyjnych w sferze seksualności. Wyraźnie pisze, że jest to działanie spowodowane podwyższeniem się poziomu serotoniny i spadkiem aktywności dopaminergicznej. Sorry, ale uważam, że nadmierny łojotok jaki miałem ( i związane z tym problemy skórne ) to nie jest normalna rzecz,a jakakolwiek normalizacja w tej sferze jest wg mnie działaniem pozytywnym. Tak na marginesie to dopiero teraz czerpię przyjemność z seksu,a zrozumieć to może tylko osoba z notorycznym "falstartem"...


Wto Mar 10, 2009 17:48
roygbiv napisał(a):
rafael, dzieki za informację. Jak tylko zaczną sie wakacje przystąpie do terapii i zdam potomnym na forum relację:)


Czw Mar 19, 2009 0:57
Rafael25 napisał(a):
miko pisalem ze przedwczesny wytrysk mogl wystepowac od wysokiego poziomu testo a nie od niskiego.
Biorac antydepresanty obnizyles poziom testo poprzez wzrost prolaktyny i dlatego juz nie masz przedwczesnego. Nie znaczy to jednak ze poziom prolaktyny masz za duzy byc moze miales nadmiar androgenow a teraz masz fizjologiczne poziomy wiec czujesz sie ok. U kazdego inaczej.
pozdro


Czw Mar 19, 2009 6:39
miko84 napisał(a):
Możliwe. W najbliższym czasie mam zamiar zbadać sobie poziom wszystkich hormonów. Leki z grupy ssri są czasami przepisywane przez seksuologów na przedwczesny wytrysk.


Sro Mar 25, 2009 1:31
barabossa napisał(a):
Mam pytanie do osób, które zastosowały kurację jaką zaproponował Rafael w tym do samego Rafaela.

1. Jaki okres czasu minął od skończenia kuracji?
2. Jaki jest obecnie stan Twojej głowy?
3. Czy zauważyłeś u siebie jakieś skutki uboczne lub ogólnie czy jakieś negatywne rzeczy zaczeły się u ciebie dziać od kiedy skończyłeś kurację?

Dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam

EDIT:
Rafael ketokonazol, który jest również doustnym lekiem przeciwgrzybicznym powoduje okresowe obniżenie stężenia testosteronu.
Być może stosowanie terbinafiny ma podobne działanie i stąd w wielu przypadkach ograniczenie łojotoku jest z tym związane?
Spotkałeś się z takimi informacjami?


Sro Mar 25, 2009 7:57
Ludekk napisał(a):
1. jakies 3 tygodnie
2. jest dobry, ale nie dzieki tej kuracji
3. Zadnych skutkow ubocznych, wataba ani nic sie nei odzywala

Kuracje stosowalem caly miesiac, ale przerwalem ze wzgledu na to ze nie bylo efektow. Na poczatku mialem pogorszenie sie stanu wlosow, potem sie nawet lojotok zmniejszal, ze 2 dni bylo juz calkwime niezle i potem z dnia na dzien caly efekt zniknal mimo ze ciagle stosowalem te tabletki i psikanie. Takie niewielkie wachania stanu skory wlosow mialem wczensiej wiec sadze, ze ta kuracja nie miala na mnie absolutnie zadnego wplywu procz starty 130 zl.

Obecnie od 2,5 tygodnia stosuje kuracje cebulowa plus seboren i efekty sa zaskakujaco dobre, skora nie jest moze w 100% zdrowa, ale juz malo swedzi i jest w maire sucha nawet po 2 dniach. Niestety nie widze absolutnie zadnych odrosotw. Na Seborenie pisze, ze przy lysieniu efekt widac dopiero po 3-4 miesiacach, a cala kuracja powinna trwac 6 meisiecy wiec czekam. Liczba wypadjacych wlosow zmniejszyla sie z okolo 250 na okolo 100-110, czyli na tyle ile mi wypadalo zanim zauwazylem, ze ich ilosc mi maleje.


Sro Mar 25, 2009 8:01
Ludekk napisał(a):
Aha, zastanawia mnie tylko ten brak odrostow, przeciez te wszytskie wlosy wypadly mi w okresie okolo pol roku wiec nawet gdybym mial androgenowe to zanim bede mial lysa swiecaca glance powinny sie jeszcze pojawic jakies malutkie, cienkie, przezroczyste wlosy. A u mnie wypadly normlane, czarne, dlugie wlosy i w ich miejsce sie nic nie pojawia:/ czolo mi sie podnioslo jakies 3 mm, zakola raczej male.


Sro Kwi 08, 2009 13:31
maciek91 napisał(a):
Witam serdecznie, watki dotyczace LZS sledze juz dosc dlugo. Moja ,,przygoda'' z tym gownem zaczela sie pare lat temu. Oczywiscie zaczely wypada mi wlosy, pojawil sie gruby tlusty lupiez. Zaczela luszczyc sie skora w uszach i za uszami. Walke rozpoczalem scinajac wlosy na lyso i po myciu smarujac kremem Elokom(pozniej wycofany) pozniej mascia Elokom. Pomaga ale na krotko. Jak nie zetne wlosow przez miesiac - poltora to problem powraca ze zdwojona sila, robi mi sie cos w rodzaju skalpu na glowie, jak zetne wlosy i umyje glowe szamponem Stieprox to skora zaczyna schodzic platami, wyglad to obrzydliwie i siedze przez dwa dni w domu.. Nie mam problemu jak niektorzy z Was z lojem na glowie, lupiez i luszczenie ma charakter suchy, sypie sie z glowy jak w srode popielcowa.
Rafael - mam zamiar zastosowac Twoja kuracje, mam nadzieje ze wygram wojne z tym gownem, powiedz mi jak stosowales lek Terbisil ? O wynikach postaram sie informowac na biezaco. Trzymajcie kciuki, pozdrawiam :wink:


Sro Kwi 08, 2009 14:52
panoramix napisał(a):
maciek91 napisał(a):
Witam serdecznie, watki dotyczace LZS sledze juz dosc dlugo. Moja ,,przygoda'' z tym gownem zaczela sie pare lat temu. Oczywiscie zaczely wypada mi wlosy, pojawil sie gruby tlusty lupiez. Zaczela luszczyc sie skora w uszach i za uszami. Walke rozpoczalem scinajac wlosy na lyso i po myciu smarujac kremem Elokom(pozniej wycofany) pozniej mascia Elokom. Pomaga ale na krotko. Jak nie zetne wlosow przez miesiac - poltora to problem powraca ze zdwojona sila, robi mi sie cos w rodzaju skalpu na glowie, jak zetne wlosy i umyje glowe szamponem Stieprox to skora zaczyna schodzic platami, wyglad to obrzydliwie i siedze przez dwa dni w domu.. Nie mam problemu jak niektorzy z Was z lojem na glowie, lupiez i luszczenie ma charakter suchy, sypie sie z glowy jak w srode popielcowa.
Rafael - mam zamiar zastosowac Twoja kuracje, mam nadzieje ze wygram wojne z tym gownem, powiedz mi jak stosowales lek Terbisil ? O wynikach postaram sie informowac na biezaco. Trzymajcie kciuki, pozdrawiam :wink:



Kup sobie selsun blue. Mnie bardzo pomogl.


Wto Maj 05, 2009 10:35
anulka13 napisał(a):
Witam Wszystkich serdecznie!
Jestem tu nowa, ale postanowiłam w końcu coś napisać pomimo, że widzę tu właściwie samych panów...
Może Wy mi pomożecie, bo dermatolodzy nie potrafia. Twierdzą, że wszystko jest w porządku, że przesadzam, niby hormony mam w normie, stresu brak, zdrowo się odżywiam, a jednak problem wypadających włosów nęka mnie już od ok.7 lat (teraz mam 26). Mam połowę włosów. Postanowiłam się wtrącić właśnie w ten wątek, bo mam najwyraźniej problem z LZS. Co prawda dermatolog tego nie stwierdził, ale myślę że to dlatego, że zawsze chodziłam na wizyty z rana, tuż po umyciu głowy i ułożeniu włosów. Więc oni niczego nadzwyczajnego nie widzą i zlecają tylko jakieś witaminki, ew. wcierki. A tak naprawdę ja mam caly czas tłusta skórę głowy. I nie chodzi nawet o to, że po kilku godzinach od umycia głowy jest ona już strasznie tłusta, a włosy przychlapnięte. Ale najgorsze jest to, że głowa mi się świeci cały czas! Nawet mycie głowy nie za bardzo pomaga (pomaga tylko o tyle, że włosy są bardziej puszyste i zakrywają świecącą skórę). Jak już ktoś pisał wcześniej - jak dotknę palcem, to mam tłusty palec. Oczywiście nie muszę wspominać, że włosy mi też strasznie wypadają (bo skoro piszę na tym forum to oczywiste :D ). W tej chwili stosuję loxon2%, Vitapil, cynk, maseczki z nafty kosmetycznej i WaX-u i szampony różne (do tej pory przez ok. 0,5 roku Seboradin, a teraz Vichy czerwony wzmacniający) . Myję włosy codziennie, ew. co drugi dzień. Na przetłuszczanie nie pomaga mi nic z tych rzeczy, ale zaobserwowałam zamniejszone wypadanie i duuużo lepszą kondycję włosów. Muszę nadmienić, że boję się zastosować tych Waszych środków dot. łojotoku, bo sama nie wiem... niby ta skóra świeci mi się cały czas, czasem swędzi a nawet piecze, ale nie mam łupieżu, strupów, czopów, itd. Zauważyłam też, że skóra w miejscu, gdzie włosy są najbardziej przerzedzone (czyli na czubku) jest bardzo wrażliwa. Nawet dyskomfort sprawia mi czesanie... Pomóżcie, bo widzę, że znacie się dużo bardziej od tych pseudodermatologów...


Wto Maj 05, 2009 15:59
panoramix napisał(a):
Na LZS pomogl mi bardzo Selsun Blue. Kup i stosuj zgodnie z ulotka, bo jak bedziesz stosowac za duzo to spowoduje skutki odwrotne do zamierzonych. Ja stosowalem Selsun Blue + Zoxin i w ciagu zimy lojotokowe praktycznie zniknelo. Teraz Selsun stosuje tylko profilaktycznie co 2 tygodnie a tak to na zmiane Zoxin i Head'n'Shoulders. Do tego Skrzypovita.
Jak bedziesz konsekwentna w stosowaniu moze beda wyniki, na mnie dziala super a mialem taki lojotok ze bania mala. Oprocz zahamowania LZS spowolnilo to takze utrate wlosow. Leca nadal ale nie tak intensywnie jak wczesniej.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr kwi 02, 2014 14:12 


Góra
  
 
PostNapisane: Śr kwi 02, 2014 14:13 
Offline
aktywny
aktywny

Dołączył(a): Wt lut 18, 2014 14:15
Posty: 64
Lion napisał(a):
Sro Maj 06, 2009 8:00
anulka13 napisał(a):
Panoramix - dziekuje Ci bardzo za szybka reakcję i radę :D
Napisz proszę coś więcej o tym Selsun Blue - co to jest, jak działa, czy jest na rezepte i jak się to stosuje. Nie wiem też co to jest Zoxin (domyślam się, że szampon). Napisz ile czasu stosowałeś tą kurację, czy oprócz łojotoku miałeś łupież?
Dzięki :lol:


Sro Maj 06, 2009 16:47
panoramix napisał(a):
anulka13 napisał(a):
Panoramix - dziekuje Ci bardzo za szybka reakcję i radę :D
Napisz proszę coś więcej o tym Selsun Blue - co to jest, jak działa, czy jest na rezepte i jak się to stosuje. Nie wiem też co to jest Zoxin (domyślam się, że szampon). Napisz ile czasu stosowałeś tą kurację, czy oprócz łojotoku miałeś łupież?
Dzięki :lol:


Selsun Blue i Zoxin to szampony. Zoxin to tanszy odpowiednik nizoralu. Mialem lojotok i lupiez, teraz wszystko zniknelo. Selsun Blue polecil mi kolega ktory go uzywal wlasnie na zmiane z Zoxinem (mial LZS ale nie mial lupiezu) sprobowalem i zalatwilo wszystkie problemy. Na dzien dzisiejszy lojotok u mnie praktycznie nie istnieje.
Selsun Blue zawiera siarczan selenu a Zoxin ketokonazol oba sa pomocne w leczeniu LZS oraz lupiezu.Nie sa na recepte. Selsun Blue to wydatek ok 35 zl ale mnie butelka starczyla na ok pol roku (bo na poczatku stosuje sie go czesto a pozniej tylko profilaktycznie raz na tydzien czy dwa tygodnie) ZOXIN kosztuje ok 12-14 zl zalezy w ktorej aptece. Jesli sie boisz uzywac chemii to rob tak : 1dzien zoxin, 1 dzien selsun, 1 dzien szampon dla dzieci (np bambino bo nie zawiera chemii). Z praktyki wiem ze Zoxin mozesz uzywac praktycznie co 2 dzien, z selsunem trzeba uwazac i o ile na poczatk mozna go uzywac czesto to pozniej radze tylko raz na tydzien czy dwa.
Wszystko masz w ulotce.
Proboj, koszt kuracji nie jest duzy a u mnie i kumpla efekty sa zadowalajace.
Pozdrawiam
Gal nie-anonim Panoramix


Wto Maj 12, 2009 18:45
marcin_18 napisał(a):
moze komus sie przyda mam nadzieje znalazłem masc ktora zawiera terbinafine. jest to terbiderm podaje przykładowego linka. oczywiscie mozecie pewnie znalezc to w innej aptece :):)zeby nie bylo ze reklamuje

https://www.tanie-leczenie.pl/apteka-produkty/terbiderm1kremu15g-3974.html


Pią Maj 15, 2009 11:02
ihsen777 napisał(a):
Pomóżcie proszę
mam cos podobnego a zaczeło sie od zwykłego suchego łupieżu i wypadania (wtedy drobnego) włosów. Leczyłem lupież już nizoralem (zwiekszone wypadanie i brak wyników) selsun blue (krótka poprawa a teraz pieczenie), stieprox (skorupa na glowie) w tej chwili szampon katzy (tez nie pomaga)
skora głowy mniej swędzi a bardziej piecze plus pieczenie na twarzy ramionach lekko plecach i swiąd na barkach i klatce piersiowej. Pieczenie ejst nieprzyjemnie jakbym poparzyl sie od slonca a włosy lecą tak że już niewiele tego zostalo. Pije sobie wierzbownice jakby łojotok i zapalenia z tym związane bylo spowodowane androgenami. Widac ze dziala na nadrogeny bo nie chce mi się już za bardzo uganiac za dziewczynami (a moze to psychologicznie bo wlosy lecą i mam dola?)
Robilem sobie TSH i jest w normie a nie chce mi sie wierzyc ze to w 100% androgenowe powody. Ma ktoś pomysł jakie badania wykonać żeby byc pewnym (chociaz troche bardziej niz teraz?) zanim zaczne stosować coś więcej niż wierzbownice i minox na zakola (narazie tlyko z obawy o powiklania skórne -podraznienia wieksze niz teraz)
U mnie objawy:
-Łupież
-Swędzenie i pieczenie glowy.twarzy ramion pleców i klatki piersiowej
-Wypadanie wlosów i rzęs oraz włosów z klatki piersiowej (gdzie akurat odrataja sobie na bierząco)
-Przemęczenie już po wstaniu z łóżka jestem zmęczony
-Zawroty głowy
-Problemy z koncetracją
-zle samopoczucie ogólne
-czeste bóle brzucha po zjedzeniu czegokolwiek (moze przez nerwy)
Problem z koncetracją
-Trzęsące się ręce
-Dziwne sedzenie wew części dłoni i stóp plus okresowe schodzenie z nich skóry tak że wyglądaja jak laciata krowa (sugerują atopową skórę)
-Suchość cery
-często odchrząkuje lub kaszle przez dłuższy czas
-powiekszone węzły chłonne w okolicy tarczycy(od dziecinstwa prawie)
-bóle kości (zupełnie jak reumatyczne:O)
-częste pikawy (może to nerwica? badania: holter,ekg,eho serca wyszlo ok procz chyba 3 sek przerwy...jeden dupek nieuk chcial mi dac rozrusznik)
Pisze wszystko żeby nic nie przegapić ...niektóre rzeczy moga być powiązane niektóre nie.

Kiedy byłem mały wciąz się drapałem w różnych miejscach na ciele prawie do krwi ...robiły się takie rumieniwate plamy wielkości kilkucentymetrów ....ima bardziej drapalem tym bardziej swędzialo a wystarczylo przestać drapac aby po dlugim czasie znikły ...czasami to wraca (np jak wylezalems woje po chorobie ...jakby od dlugiiego pocenia sie)

Ostatnio zmieniony przez ihsen777 dnia Nie Maj 24, 2009 23:18, w całości zmieniany 3 razy


Sro Maj 20, 2009 12:02
wrd napisał(a):
ja mam podobne objawy jak Ty, tzn wypadanie brwi, swedzaca skory glowy(zaczyna mnie swedziec juz zaraz po umyciu i czasem jest to wrecz nie do zniesienia), lupiez.Na glowie mam warstwe takiego dziadostwa o ktorym wspominal w swoich postach Rafael.Niedlugo mam wizyte u dermatologa i planuje z nia porozmawiac o przepisaniu mi terbisilu.Moje problemy z wypadaniem wlosow zaczely sie od wizyty w pewnym salonie fryzjerskim.Byc moze wtedy "przekazala" mi jakiegos grzyba albo cos co powoduje u mnie utrate wlosow.Jestem dobrej mysli i sadze ze nie jest to spowodowane genami.Przez pewien czas stosowalem alpicort(ten zwykly,ktory dziala wlasnie przeciwgrzybicznie i przeciwbakteryjnie, nie alpicort E o miejscowym dzialaniu przeciwandrogenowym) i zauwazylem ogromna poprawe,wlosy w ogole mi nie lecialy i byly w duzo lepszym stanie.Niestety jak to zwykle bywa moj organizm sie uodpornil na dzialanie i problem powrocil.Teraz planuje leczyc przyczyne a nie objawy ; ) pozdrawiam i powodzenia w walce


Sro Maj 20, 2009 16:31
jaaaaa napisał(a):
a jak mozna sprawdzic czy ma sie łysienie androgenowe, jezeli linia wlosow przy czole jest jak kilka lat temu, z tylu tez nic sie nie dzieje, natomiast przerzedzona jest cala glowa spowodowana łzs.
wiec jak mozna wykluczyc albo potwierdzic ten typ łysienia?
w rodzinie tylko dziadek jest łysy, ale zaczal łysiec okolo 50-tki


Czw Maj 21, 2009 9:09
Rafael25 napisał(a):
Eh ludzie czasami to juz na was rece opadają...

Ludekk pisze:
Cytuj:
Kuracje stosowalem caly miesiac, ale przerwalem ze wzgledu na to ze nie bylo efektow. Na poczatku mialem pogorszenie sie stanu wlosow, potem sie nawet lojotok zmniejszal.

A na zapytanie jak wyglada dzis twoj stan wlosow odpowiada:
Cytuj:
Dobry ale nie dzieki tej kuracji.

No faktycznie po miesiacach walki nic sie nie zmieniało a nagle po miesiacu stosowania kuracji stan wlosow sie poprawil ale to na pewno nie dzieki kuracji hah.
WYRAŹNIE PISALEM W 1 POŚCIE ZE KIEDY KURACJA JEST TRAFIONA TO NA POCZATKU ZACZYNA SIE POGARSZAC I JEST TO POZYTYWNA REAKCJA NA LEK - GRZYB OBUMIERAJAC WYDZIELA TOKSYNY POWODUJACE NASILENIE OBJAWOW CO JEST POZYTYWNA REAKCJA NA LEK !!!
Mowilem ze stosowanie konserkwentne 3-4 miesiace przyniesie porzadany efekt ale po co skoro po miesiacu sie pogorszylo lepiej odstawic prawda??
Druga sprawa to nie wszyscy macie choroby wlosow spowodowane infekcją grzybiczą, sporo z was sie doszukuje na siłę chorob nie mogac sie pogodzic ze majac zdrową skórę zwyczajnie łysieją i w takim przypadku taka kuracja nie ma sensu! A potem ktos taki pisze nic mi nie pomogło. Jeszcze raz pisze to nie jest kuracja przeciw łysieniu ale przeciw Łojotokowemu zapaleniu skóry spowodowanego infekcją grzybiczą!
Wy chyba macie problemy z czytaniem przychodzicie tu po pomoc w desperacji a czesto nie zadajecie sobie trudu zeby przeczytać 1 post.
Wszystkie informacje ktore mialem do przekazania zawarlem w kilku pierwszych postach a i tak ciagle kazdy zadaje podstawowe pytania typu jak uzywales terbisil no rece opadaja...
Wy chyba sami nie chcecie zeby wam pomóc ehh.

Anulka ja rowniez uzywalem selsun blu i niestety nic to nie dało.Pisalem o tym wczesniej. A szampon zoxin to to samo co nizoral czyli 2% ketokonazolu podobnie jak szereg innych szamponów typu nizax,ketoxin itp itd...
Owszem nie przeczę ze komuś mogl pomoc taki szampon bo miał lekką przypadłość i nie do konca zniszczoną odporność ale ja opisuje tu kuracje na przypadki typu hardcore z mega skorupą,mąką,wysiękami,łojem i strupami na skalpie.

Chciałbym wprowadzić update do kuracji.
A mianowicie proponuje zastąpić po kilku użyciach LAMISILATU w sprayu innymi lekami przciwgrzybiczymi.
Na rynku pojawia sie teraz ich wiecej bo coraz wiecej ludzi ma problemow z grzybicami. Kilka lat temu jak ja sie leczylem nie bylo alternatywy.
Proponuje poczatkowo uzyc ze 2 buteleczki lamisilatu a potem zmieniać lek na inny aż do konca 3-4 miesięcznej kuracji TERBISILEM branym doustnie.
Jako że istnieje szansa uruchomienia mechanizmów oporności komórek grzyba na dany lek to powinno sie sotsować różne.
Mozecie kupic DAKTARIN ktory zawieta mikonazol potem coś innego itp itd. Tylko uwazajcie zeby nie kupować tego samego leku pod różnymi nazwami handlowymi sprawdzcie zawsze jaki lek przciwgrzybiczy zawiera preparat.
Z tego co wiem są już dostepne preparaty w sprayu wieloantybiotykowe ale nie pamietam dokladnie jak to sie zwało wiec nie chce wprowadzać w błąd popytajcie w aptekach.


Czw Maj 21, 2009 9:31
anspogo napisał(a):
wszystko ok. tylko zmien nazwe posta, bo dla totalnej wiekszosci jest mylaca!! uwzglednij LZS i o tych grzybach to nikt nie bedzie "przychodzil i blagal o pomoc"


Czw Maj 21, 2009 9:38
Rafael25 napisał(a):
Ihsen777

Z tego co opisujesz to powazna sprawa jest musisz natychmiast sie zlglosic do porzadnego lekarza. Najlepiej do Dr HOUSE'a buaha:)

Masz pewnie jakąś rzadką przypadłość. Z tego co widze byc moze sa to dwa problemy infekcja grzybicza lub bakteryjna.
Jesli masz zmiany na całym ciele to idz zrob sobie badania na staphylococcus aureus i S. epidermidis. To gronkowce. One czesto powoduja takie zmiany skorne na całym ciele. I idz zrob natychmiast to powazna sprawa.
Ogolnie oczywiście zrób posiew zeskrobin naskórka z tych miejsc najbardziej zmienionych.
Idz natychmiast do dermatologa i zrób badanie w swietle lampy WOODA.

Jesli chodzi o suchą skórę to moze to powodować niedobór retinolu (wit A) lub tokoferolu (wit E) aczkolwiek nadmiar tych witamin powoduje podobne objawy wiec ciezko stwierdzić co i jak.
Jesli nie przyjmowales ostatnio zadnych substancji to kup sobie capivit A+E hydrocontrol a potem ALPHOL OMEGA PLUS 60.

Dodatkowo poszerzyłbym diagnostykę tarczycy. Samo TSH nie daje Ci zadnego obrazu niedoczynnośći. Istnieje szereg niedoczynności utajonych w ktorych moze wystepowac niszczenie komorek tarczycy np a mimo tego hormony pozostaja w normie.
W celu uzupelnienia diagnostyki niedoczynności tarczycy zbadaj
- ft3
-ft 4
- TPOAb (anty TPO) czyli przeciwciala przeciw preoksydazie
- TgAb przeciw tyreoglobulinie

Potem zbadaj poziom:
-żelaza (Fe)
-kortizolu
- przeciwciał przcie Boreliozie w klasie IgM i IgG (w przyapdku boreliozy pojawia sie czesto rumien wedrujący mowiles cos o jaki wykwitach skornych wiece mozesz zbadac).

Zrób sobie także toksykologie w kierunku zatrucia metalami ciężkimi
-Kadm
- Arsen
- Ołów
- Rtęć
+ pestycydy.

Ponadto zrób morfologię z rozmazem.

Wyglada to mimo wszytko na infekcję. Być moze jest to grzybica ogolnoustrojowa (byc moze Candida Albicans ale nie powinna powodowac takich zmian skronych, z tymze jesli masz obnizona odporność moze wystepowac jako koinfekcja).
Mogą to być także pasożyty to odchrząkiwanie jest charakterystyczne dla GLISDY LUDZKIEJ !!!
NATYCHMIAST ZANOSISZ KUPKE DO SANEPIDU (3 krotnie) W CELU OZNACZENIA NOSICIELSTWA PASOŻYTÓW + obecność LAMBLII (to sie osobno bada).
Jesli wszystko zrobisz jak powiedzialem istnieje szansa ze sie zdiagnozujesz.
pozdro


Czw Maj 21, 2009 10:49
Rafael25 napisał(a):
anspogo teraz to dopiero do pieca dałeś.

Wyraznei napisalem tytul posta koniec z lupiezem i lojotokiem a nie koniec z wypadaniem wlosow.
Dwa jesli ty nie wiesz ze łupież łojotok czy ŁZS powodują łysienie to juz lepiej nic nie mów ok?
Poza tym wszystkie te przypadłości są spowodowane infekcją dermatofitów czyli grzybów.
Wiec nazwa posta jest jak najbardziej trafiona nie rozumiem o co Ci chodzi w ogole...


Czw Maj 21, 2009 11:18
anspogo napisał(a):
Rafael25 napisał(a):
jesli ty nie wiesz ze łupież łojotok czy ŁZS powodują łysienie to juz lepiej nic nie mów ok?


wlasnie o to mi chodzi. ludzie, ktorzy maja TYLKO wzmozony (zapisany genetycznie) lojotok i lysieja androgenowo wchodza na ten temat i sugeruja sie wypowiedziami, ktore ich zupelnie nie dotycza. tylko i wylacznie o to mi chodzi. out


Nie Maj 24, 2009 8:48
heniek napisał(a):
Ktos coś chyba kiedyś pytał o efekty owej kuracji. Sam postanowiłem na sobie poeksperymentować.
Dzisiaj mija dopiero Tydzien odkąd spryskuje głowe Lamisilatem i trzeci dzien łykania Terbisilu. Oczywiscie jsli jakies efekty beda to spodziewam sie, ze trzeba poczekac min. dwa miesiace. Ale juz dzisja rano zauwazylem pogorszenie stanu skóry głowy ( gole sie na zero). Otoz niegdy wczesniej nie mialem tylu czerwonych , tak widocznych i uwypuklonych plamek na glowie, dotyczy to glownie przedniej czesci glowy. Z tego co pisał Rafael moze byc to reakcja na lek, wiec poczekam , leczenia nie zarzuce:) Za jakis miesiac odezwe sie co i jak .
Pozdrawiam


Nie Maj 24, 2009 8:53
heniek napisał(a):
acha..chcialem jeszcze dodac, ze robiąc fotke glowy w zblizeniu, kazdy wloś jest otoczony czerwona plamką . Ma tak ktos moze?


Pią Maj 29, 2009 12:01
ihsen777 napisał(a):
Dzięki Rafael za bardzo wnikliwa odpowiedź.
Porobiłem wiekszość wyników (oczywiścienie bez trudów bo lekarze nie ulatwiają sprawy).
>>>>Badania krwi w normie poza
MON% 1,5L% (norma 3-15) #MON 0.1L... <norma 0.3-0.8) Czyli mało.
RBC 5,6 (norma 3,5-5,5)
>>>>Hormony w normie (tarczyca też)
Testosteron 418 (norma 2XX-1500) -obniżony zapewne wierzbownica (2xdziennie)
Rafael ja zaczynam podejżewać u siebie drożdżyce gdyż wiele (jak nie bardzo wiele) przemawia za... i wiem że to juz ocierac się może o hipohondrie jednak naprawde się fatalnie czuje a lekarze rozkładają recę i kieruja do psychologa. Widząc Twoją odpowied zakłądam że jesteś po lub na medycynie. Moje objawy:

-Nawrotowy łupież tłusty i czasem suchy (czasem skorupa ) na całej glowie (normanie cała powierzchnia skóry bardzo biala i schodząca) i nasilone wypadanie włosów (tych malych slabych malo dużo dorodnych) świąd, pieczenie. Przetłuszczanie włosów

- Twarz i plecy pieczenie i swędzenie...wypadające lekko brwi (odrastaja) czasami swędzocę i pogrubione powieki. Na klacie tylko swędzenie i wypadanie włosów oraz jakby łupież ale w postaci małych ziarenek... włosy tam odrastaja również (robi się jakby mały zarost ...a inne są poprostu długie ...takie mieszane futro)

-skłonność do reakcji alergiczncyh na ciele (napewno na detergenty ale to ma każdy ) z różnych przyczyn bliżej nei stwierdzonych. Kiedy bylem dzieckiemna zgięciach swędzące wypryski i mozna było zadrapac się do krwi...rzestalem drapac i nawilzylem rpzeszlo ale czasem powraca. (lekarz mowil ze byc moze atopowość skóry)

Teraz inne które wg mnie są z tym powiązane...

-Trudnosci z koncentracja i percepcją (jakby wszystko takie zamglone jak po kilku piwach), problemy z koordynacją i zawroty głowy, Wieczne zmęczenie i brak chęci, stany/ataki lękowe i depresyjne, kiedys zmiany nastroju teraz to juz raczej anemiczne zachowanie i tlyo nerwy mnie nakręcają.

-Bóle kości i stawów

-bóle w okolicy serca (badania nic nie wykazały)

-Kaszel i odchrząkiwanie (raczej nie ejst glista ...nie pytaj skąd wiem)

-Ostatnio brak laknienia a po zjedzeniu naprawde mi się rpzewraca w żołądku.

-Po zastosowaniu liści oliwnych czosnku lub moze nawet przed ... uczucie zmęczenia mięśni i uczucie oslabienia i gorączki jak przy przeziębieniu.

Wiem że to długa lista i wiekszosc objawow moze swiadczyc o wszystkim i o niczym ale chce sprawdzic wszystkie mozliwosci. Wiem ze to forum na temat łysienia ale moze ktoś ma podobne objawy a nie wie z czym się wiąże drożdzyca i że niektorzy moga ja miec a walczą z androgenowym wypadaniem wlosów :o. Chciałbym poznać Twoją opinie na ten temat oraz do którego lekarza mogę się zwrócić (lub specjalisty) który mogłby mnie skierowac na badania potwierdzające drożdżyce. Lub gdzie moge i jakie badania w jaknajwiekszym stopniu mogace wykrycz czy mam wyzej opisane objawy wlasnie za sprawą tego intruza ( w sensie jako pasozyta a wiem ze on w pierwotnej formie występuje u każdego w jelicie grubym) ... a może znasz jakieś metody zapobiegania?;]
Z góry dzięki


Pią Maj 29, 2009 16:23
tooom napisał(a):
ihsen777: gdzie sie robi takie badania :)? dzieki za odpowiedź :)


Sob Maj 30, 2009 12:11
ihsen777 napisał(a):
Ja zrobilem badania hormonalne ...szlem do endokrynologa i powiedzialem ze wlosy wypadaja mi z calego ciala i wciąz jestem zmeczony i ze chcialbymz robic badania hormonow bo keidys mialem problemy z tarczycą ... chyba wszystkie mozliwe hormony sprawdzilem ...wiezbownica dziala super na obizenie testosteronu (450 w normie 2xx-1500) natomiast ten drugi testosteron jest w normie :(((. DO tego szybkoprzetluszczające się wlosy/skora glowy ...wciaz wosk i do tego wlosy leca jak pokopane. stosuje loxon 5% na zakola dodatkowo i nieliczne odrosty są wokolo ale linia cofa sie dalej (cala gora i boki ostro przezedzone)...czyli zostaje 10 wloskow a dalej lipa. Więc chce się pozbyć lojotku/lupiezu a jesli tego skutkiem jest drożdzyca chce szybko zdiagnozowac i wyleczyc o ile mozliwe. Aha dodatkowo masa witamin (vitapil, D+A, Skrzypowita, nom i lisc oliwny (antyoksydanty) i masa bialej herbaty pita) i szczerze gówno pomaga zlapie lekko wlosy i same wychodzą. Jak uda mi się pozbyć tegoż lupiezu/lojotoku (wokol cebulek są czasmai grudki ...dodatkowo cebulki wygladaja nieco dziwnie ... wlos na koncu cebulka a na samym dole cebulki taki malutki podlozny cypelek jakby jeszcze korzonek lub bardzo zwezona cebulka).
Daje namiary na maila (marcinfma@o2.pl) jakby ktos mial obszerną wiedzę w tym zakresie i drożdzycy/boreliozy ...moze w ten sposob uda sie cos ustalic gdyz duzo postow jest na zasadzie omg nie dziala wlosy leca stosuje i nic. Panika nic nie pomaga jak widac.


Sob Maj 30, 2009 12:16
ihsen777 napisał(a):
Heniek czerwono plamka wlos?? chodzi chyba o plami na skorze glowy wokol wlosa. Ja mam pelno plamek raz sa raz nie ma. Czyli czasami znikaja potem sie poawiaja a gloa swedzi badz piecze. Dermatolog powie z gory lysienie androgenowe bez zastanowiea albo zapyta czy ktos w rodzinie lysy i to powie. Wiesz moze byc wiele rzeczy. Łojotokowe Zapalenie Skóry, zapalenie mieszków, atopowe zapalenie skóry, itp. Ja takie cos slyszalem do kazdego dermatologa ...a zaden z nich sie nie pokwapil zeby sprawdzic z bliska i olal.
Zastanawiam się nad zakupem książki uleczyc nieuleczalne. Tam jest sosób aby zwiekszyc ukrwienie w skorze glowy (szczotka z mekkim wlosiem i jechanie po glowie) ale nie wiem na ile to zwieksza ukrwienie oraz nie wiem na ile ukrwienei pomoze zeby wlosy nie elcialy przy androgenowym lysieniu i ŁZS. Przydalby się jakiś weteram w tej dziedzinie z dużą wiedzą praktyczną i teoretyczną... Hmm zastanawiające ejst to że dermatolog mowil o tym ze ten testosteron powoduje miniaturyzace mieszkow natomiast mi wypadają dorodne grube wlosy w wiekszosci...


Sob Maj 30, 2009 23:36
luigi123 napisał(a):
do ihsen777:
witaj, ja swego czasu miałem niektóre objawy jak Ty, szczególnie permanentne zmęczenie, również po przebudzeniu, rozdrażnienie, problemy skórne, trawienne, bóle brzucha, kaszel. Dużo czytałem wówczas na necie co to może być i tak tym sposobem trafiłem do bioniki (jest to gabinet z biorezonansem, czy jakoś tak można poczytać: http://www.bionika.com.pl/ ) gdzie zrobiłem sobie testy na obecność pasożytów i grzybów (robią również na obecność metali cięzkich, nietolerancji pokarmowych itp) I bingo! okazało się że mam glistę ludzką i to w nie małych ilościach, oprócz tego 8 rodzajów grzybów z czego 4 miały bardzo duży sygnał. Po odrobaczeniu i zastosowaniu diety bezcukrowej w celu zagłodzenia grzybów wszystko ustąpiło. Energia wróciła do mnie, rozdrażnienie zniknęło (podobno metabolity pasożytów podrażniają układ nerwowy) wrócił apetyt i zniknęły zmiany skórne!
Nie wiem z kąd jesteś, ale jak wpiszesz w google biorezonans + większe miasto do którego masz najbliżej to wystkoczy szereg firm , które świadczą takie usługi. Spróbuj naprawdę może Ci to pomóc. Atutem jest również cena, test na obecność pasożytów kasztował mnie 25zł i każdy inny tyle samo kosztuje. Ostatnio zrobiłem sobie u nich test na nietolerancje pokarmowe i wyszło że nie trawię mleka krowiego i rzeczywiście, po zaprzestaniu spożywania produktów mlecznych problem biegunek znikł, jak ręką odjął! Naprawdę Bogu dziękuję, że tam trafiłem.

pozdrawiam i powodzenia


Nie Maj 31, 2009 15:52
ihsen777 napisał(a):
Wielkie dzięki myślę że sie skuszę na to bo coś niebardzo się czuje pod każdym względem a najgorsze z najgorszych to raczej wypadanie włosów z głowy reszte przeboleje...nom chyba ze o czyms nie wiem (np niewydolnośc narządów). Myślę że od grzybów wlosy mogą ostro lecieć lub od wywołanymi od ich dzialalności takimi efektami jak np łojotok lub dalej idąc ŁZS. Luigi powiedz mi czy po takiej swoistej detoksykacji włosy mniej lecą i czujesz sie o niebo lepiej?
Jestem z Ostrowa Wielkopolskiego i chcialem dojkładnie przeczesać swoj organizm bo juz wiele rzeczy probowalem i dupa zero efektu poza grubymi ale lecącymi wlosami. Aha doszlem do wniosku że poniekąd moj stan byl wywolany nerwami jednak tez zastosowalem sobie takie cos jak dieta ..zero cukru (jem to gdzie nie ma go) z reszta jest problem bo nie wiem co jesc wiecej a czego nie a dodatkowo pije duzo bioałej herbaty (ponoc dwa razy wiecej tych antyoksydantów niz w zielonej i do tego czosnek jako naturalny antybiotyk (4 zabki posiekane moczone w przegotowanej wodzie przez 3 godz i pije po malym lyczku co godzine) i moze to tlyko moje odczucie ale jakby zniknela mi troszke mgielka z umyslu i jest troszke lepiej pomimo nerwicy wywolanej stanem na glowie.
Mam wiele pytan do Ciebie:
Powiedz mi proszę dokładnie jakie badania zrobiles lącznie tak w punktach bo maja ich sporo oraz jak zaczoles ...konsultacja z lekarzem potem badania jedno po drugim ...i czy robili badanie skory glowy czy czego jak to wygląda ile czasu i czy naraz mozna wszystko zrobic. Ja jestem pod murem gdyz lekarze utrudniaja i zapewniaja ze wszystko ejst ok wiec na dalsze badania na NFZ nie ma co liczyc. Chcialem sobie tez zrobic trichogram i trychoskopie zeby okreslic stan wlosów/skory glowy ...mysisz ze to cos by dalo? mam dosc pieczenia swedzenia i lecacych klaków ( lysienie mam w genach ale widze ze wierzbownica dzial obnizajac Testo zwykly mam zaledwie 450 w skali 2xx-1500 a loxon ...coz sa male odrosty tam gdzie stosuje czyli na zakolach ale i na plecach i rekach) Może masz jakieś namiary na jedną kliniczke gdzie zrobie to wszystko?;]
Z gory wielkie dzięki jak cos udalobysie wykryc i wyleczyc to stary normalnie wywiesze sobie Twoj portret i bede bil poklony.;]
Aha i kolejna sprawa moze mi sie wydaje ale jak pije wierzbownice to mam wieksze doly i straszne wesole miasteczko w glowie z nerwow...zauwazyl ktos to po stosowaniu roznych lekow/ziol obnizających teścia ...mowie tutaj o zwiekszonej reakcji na stres...
Czy to badanie wykryje grzybki/inne na skorze głowy? chce rozwiązac problem z ŁZS i wszystkim z tym związanym a sądze że to przez grzyby


Nie Maj 31, 2009 22:33
luigi123 napisał(a):
witaj Ihsen
1. Po takiej detoksykacji włosy mniej lecą, gdyż poprawia się ogólne funkcjonowanie całego organizmu, więc i włosy na tym korzystają

2.Ja robiłem badanie na obecność pasożytów, grzybów i nietolerancje pokarmowe, na tyle obecnie było mnie stać, ale jeśli kasa nie gra roli to porponuję abyś zrobił sobie cały komplet testów, czyli:
- pasożyty
- wirusy
-metale ciężkie
-grzyby
-nietolerancje pokarmowe
-bakterie
oraz można jeszcze:
-test narządów, dokładnie Ci określą który narząd źle funkcjonuje

Ja narazie zrobiłem 3 testy, a kolejne muszę rozłożyć w czasie z braku środków.

3.Konsultacji z lekarzem rodzinnym czy dermatologiem nie robiłem, w sumie główną motywacją aby zrobić test biorezonansem był paniczny lęk przed pasożytami (miałem przeczucie że mam tasiemca) i niestety ku mojemu przerażeniu wyszło że jestem nosicielem glisty. Dodam jeszcze, że nie byłem do końca przekonany o tym sposobie badań, więc zrobiłem również tradycyjne badanie na wykrywanie pasożytów i ...wyszło to samo!

4.Jeśli jesteś nosicielem gdzybów i są w większej ilości, to nie ma to znaczenie czy będziesz je miał w układnie pokarmowym czy na skórze, urządenie to wykryje. Mało tego, zbadają Ci dokładnie ile tych grzybów masz. Czyli tzw. sygnał.
Jak robiłem sobie pierwszy raz test na grzyby, to wyszło ich ok 8 rodzajów, z czego chyba 4 w b.dużych ilościach. Po diecie bezcukrowej, po 2 miesiącach zrobiłem kolejny test na grzyby i zostało ich już 4 gatunki, z tym żę było ich już b. mało, wręcz na granicy normy. I faktycznie rano mam duuużo energii, nie odbija mi się po posiłku, nie mam wzdęć.

5.Cokolwiek Ci wykryją, to możesz liczyć na konsultację. Dokładnie powiedzą co jeść, czego unikać, jak się "czegoś" pozbyć.

6.Można naraz wszystko u nich zrobić jeden test trwa jakieś 5 minut. Prawdopodobnie będziesz musiał się zapisać telefonicznie, bo z tego co wiem to wszędzie mają duże kolejki.

7.trichogram i trychoskopia, nie znam się na tym

8.Wszystko zrobisz tutaj http://www.biorezonans.pl/gabinety-wielkopolskie-kalisz.html Jest to gabinet w kaliszu. Bliżej Twojego miejsca zamieszkania nic nie znalazłem. Przynajmniej w google nic nie wyskoczyło.

9.Dwa miesiące temu odstawiłem menostop i wierzbownicę, ponieważ zauważyłem u siebie częste stany depresyjne, brak chęci do życia, czarne myśli, brak motywacji i działania. Jednym słowem do dupy. I co z tego że mniej się włosy przetłuszczały (brałem to 2 miesiące, wierzbownicę trochę dłużej) Mam rodzinę na utrzymaniu, a ja nie miałem chęci aby rano wstać.

10.Badanie biorezonansem wykryje grzybki/inne na skórze głowy. Test na grzyby wykrywa coś ok 20 rodzajów grzybów, łącznie z siłą inwazji.

pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr kwi 02, 2014 14:13 
Offline
aktywny
aktywny

Dołączył(a): Wt lut 18, 2014 14:15
Posty: 64
Lion napisał(a):
Pon Cze 01, 2009 17:11
ihsen777 napisał(a):
Wielkie dzięki sam mialem problem z lokalizacją. Umowilem sie na badanko w Kaliszu jednakże mam mieszane uczucia kiedy tam dzwoniłem. Osoba która wykonuje badania sprawia wrażenie niezbyt fachowego. Zobaczymy co wykaze test jak nic to bede w kropce i 200zl lacznych badan pojdzie w cholere. Jesli test cos wykarze odrazu torpeduje do lekarza o skierowanie na dodatkowe badania i leczenie. Musze sie pozbyc tego co mam a praktycznie ejstem pewny ze mam i wszystko hce wyleczyc i wreszcie odetchnąć. Faktycznie wierzbownica u mnie tez powoduje (chociaz moze mi sie wydaje) bardziej depresyjne podejscie do wszystkiego. Ale pytanie czyd ziala na wypadanie wlosów? TO juz teoria gdyz o ile Testosteron jest obnizony do 450 to drugi testosteron (chyba Dhaes) jest w normie. Chcoiaz nie robilem badania przed i moglem wtedy miec zajebisty. Do tego mozna dodac zmiejszenie libido a problemy ewentualne z fajka sa albo wmowione albo spowodowane stresem z powodu wlosow. Tak czy inaczejc che sie pozbyc tego swedzenia piczenia i lupiezu i jak mi sie uda i przestana wlosy tak leciec i moze troszke sie zageszczą to będzie plus dla mnie :D. Wiem ze kiedys i tak strace wlosy ale zeby w tym wieku to juz wielka przesada ...jeszcze z 10-20 lat mogloby minac.


Pon Cze 01, 2009 19:26
luigi123 napisał(a):
fajnie, że ruszyłeś sprawę, napisz co wyszło jak będziesz po


Sro Cze 03, 2009 11:30
ihsen777 napisał(a):
Już po badaniach. Szczerze mam wątliwości co d tego badania albo inaczej mówiąc co do wykonującego lub sposobu wykonywania. Dla mnie było to czary mary bardziej ...jak badanie siebie za pomocą amperomierza ale co tam warto było spróbować... A więc tak wyszło że u mnie cieżko znaleźć punkty które będa odpowiadać jednakowo za każdym razem. Robiłem w Kaliszu ...przyjaznie nastawiony i ogolnie wporzo wykonujący badanie ale co tu powiedzieć ...mam wątpliwości co do skuteczności testu. Mam mieszane uczucia. Co do wyników ... praktycznie zero pasożytów...i totalny brak glisty czy tasiemca (to co wyszlo to niby jest niby nie ma bo slaby/mieszany odczyt).Z grzybami podobnie więc nie mam pojęcia czy tym się wogole sugerować. I tak nie brałem tego poważniej niż szybkiego skana organizmu który może lub też nie coś wnieść i nakierować na metodykę badań :) Zrobilem tez zabieg oczyszczający.
Na tę chwilę silne zmecznie odrazu po wstaniu, zawroty głowy, senność, ogolny brak ochoty na cokolwiek.
Wiesz co lugi ...chumor mi polepszyła wypowiedz o skuteczności izoflawonów napisany przez kolesia o nicku zaczynającym się na maj...
Hmm zero skutków ubocnzych i być może pomoże wiec staram się i jak pomoze na wlosy a rpzy tym zdrowie się polepszy to znaczy ze moj stan jest efektem pogorszenia stanu psychicznego na wskutek wyglądu głowy ... Cóż izo...są tanie więc sprawdzę może coś się zmieni... będe informował na temat zmian o ile nastapią bąc tez nie (w ciągu 2 tyg od teraz)
Dodatkowo mam problem z tym łupieżem/łojotokowym zapaleniem skóry. Ma ktoś jakieś super sugestie jak się paskudy pozbyć?Wiem ze łojotokowe zapalenie skóry (ktore zdiagnozowalo u mnie 3 dermatologów) może miec podloze androgenowe lub grzybki etc...
Nie wiem co u mnie to wywolalo ...ojciec jest lysy a ja mam zakola i teraz ostre przerzedzenia na calej glowe ale najwieksze to gora i deczko tyl ...tam gdzie robi sie gniazdko. U mnie zaczelo się wieeele lat temu od lupiezu suchego ktory to znikal do sie pojawial i zawsze bylo swedzenie glowy. Po jakis 4 latach poajwil sie ostrzejszy lupiez i zmasowane wypadanie wlosow okolo 100-200 dziennie a zakola juz widoczne. Zaczolem leczyc ten lupiez i o dziwo wyszlo ejszcze gożej ...skorupa na glowie swedzenie etc. Zaczolem sprawdzac tez ziola i olejki eteryczne zeby zminimalizowac wypadanie...i tu zonk pojawilo się pieczenie ktore mam teraz na twarzy (czasami cala mnie pali) powieki etc... szyja z tylu i barki natomiast ostro swedzi szyja z przodu lekko twarz glowa i klatka piersiowa (chyba zaczelo sie jak zaczolem golic wlosy na klacie maszynka do wlosow ...dla lepszego opalenia).
Więc u mnei moze być to:
androgenowe (po części bo cos nie wierze ze az tak bardzo skoro lece na wierzbo i nic)
stres...znacznie uwydatniony przez wierzbownice (a przynajmniej tak mysle)
grzyby (ale nie wiem jakie a biorezonans pokazal tlyko Candida Krusei, Epidermophyon floccosum, Microsporum canis, Trichophyton terrestre,notatum (Penicilum), Owsik ludzki??? (lol) Ameby,Toksoplazmoza.Wszystko to wychodzilo dziwnie bo raz byl odczyt raz nie i ciezko bylo sprawdzic. WIęc test uznaje za niewiarygodny i nadam to moze byc wszystko. Jakies sugestie co do wyleczenia ŁZS. (jeden derma stwierdzil ze moge miec atopową skóre i nie wykluczal tez atopowego zapalenia skory)... A przypisal jakies pierdy plus elocom ktorego jakos nie chce stosowac bo ma naprawde neifajne efekty uboczne wypisane
Stres


Sro Cze 10, 2009 12:05
ihsen777 napisał(a):
Do Rafael.
Szkoda że nie Cie tutaj niema... Możesz podać swoje namiary np. mail?
Chciałbym przeprowadzić jakąś diagnostykę skóry głowy i włosów etc co najbardziej potrzbne wg Ciebie...im bliżej OStrowa WLKP (bądź Kalisza) tym lepiej
Wiesz u mnie łojotok i tez łojotokowym zapalenie skóry głowy o którym mowili mi dermatolodzy. Nie zauważyłem dużego łojotoku ...lekka skorupka czasem tam była ale bez przesady w porównaniu do stanu który Ty opisywałeś to pryszcz...łupież tłusty to tak.
Generalnie jestem w potrzasku ...skóra głowy swędzi (czasami ciągle i naprawdę mocno a im bardziej drapie tymbardziej swędzi lub poprosu już tlyko piecze) jest zaczerwieniona i leca włosy ...widac lekko luszczące się płatki skóry. Wcześniej bylo pieczenie ale staram się to zaleczać olejkiem z łopianu. Do tego swędzenie ejst na twarzy i leca brwi...na szyi i klatce piersiowej swędzenie...opisywałem to wcześniej.Zauważyłem że włosy na klatce także wypadają w jakimś małym % pomimo gąszcza który odrasta. Loxon 5% dał mi niezły odrost na plecach :(. Chciałbym wiedzieć dokładnie co powoduje taki burdel na głowie i szybko próbowac to zwalczyć bo naprawde ejszcze pół roku to właściwie będę mogl się ścinać na glace. Wiem ze jest to zapalenie skóry (czy tez mocne podraznienie) ale czy jest to spowodowane androgenowymi czynnikami ...mam zakola które się powiekszają czy też grzybki/bakterie ...a w to wierze skoro swędzą mnie już nawet twarz plecy szyja klata a dlonie i stopy od dawna że już prawie nie pamiętam. Aha ktos mi sugerował atopowe zapalenie skóry ale nie wiem ...wiem ze np stosowanie olejkow eterycznych na glowe lub zwyklych szamponow wywoluje pogorszenie stanu na glowie :(,
Tak jak mówiłeś na chorej skórze zdrowy włos nie wyrośnie ...o ile wogóle jesłi mieszki nie zostały uszkodzone. Skąd jestes może z okolic Ostrowa WLKP?

Ostatnio zmieniony przez ihsen777 dnia Sro Cze 10, 2009 23:17, w całości zmieniany 1 raz


Sro Cze 10, 2009 17:43
SZAFSON napisał(a):
Dobra podyskutujmy jeszcze na temat ów GRZYBA....
To jakim prawem włóczędzy i ludzie bezdomni mają często gęstwine na łbie.
Tyczy się to również innych ludzi którzy średnio dbają o higienę.
Na bank mają jakieś bakterie na łbie ,a może to jest wina zbyt częstego mycia bo wtedy zabijamy tą naturalną florę i faunę czyli pozytywne bakterie które nie dopuszczają do rozrostu grzyba. Mamy podrażnioną skórę i wtedy szybciej coś się rozwija nie wiem....
Przecież kiedyś nie było takich środków i ludzie mieli lepsze włosy .
Być może zanieczyszczone środowisko tak działa na naszą skórę ,a zwłaszcza na bardziej wrażliwych . A może jest to wina takich naszych czasów gdzie więcej sie wymaga od umysłu i łysiejemy ,bo taka też jest prawda.
Internet ,komputery ,technologia dużo stresu itd. to wszystko na pewno nie działa zbyt dobrze na człowieka .


Zauważyć można także ,że pryszcze w cale nie idą w parze z łysieniem. Znam paru takich ludzi . Choćby aktor popularny GRUCHA z chłopaki nie płaczą . On ma straszną cerę ,a włosy ma idealne .

Mam także kolegę który zawsze miał problemy z cerą i bardzo przetłuszczały mu się włosy w młodości i jakoś nie wyłysiał .
Ma wręcz takie jak za łebka.... zero ubytków . Ma teraz prawie 30 lat i tutaj też nie ma reguły ,że gdy tłusto na łbie to źle. On nie ma nawet zakoli czy podniesionego czoła.
Jedyny fakt że chodził gdzie indziej do fryzjera . Teraz nie wiem czy ma problem z przetłuszczającymi włosami ale jakby chyba mniejszy .
Nie gadałem z nim nigdy na ten temat ale spytam może coś powie ciekawego.
Jednak wydaje mi sie ,że po prostu ma takie włosy GENETYCZNIE i już .
Fakty które zauważyłem to takie ,że mieszka z laską dosyć długo i ma niezbyt wysoki popęd płciowy bo już mu sie nie chce ,a raczej jest wiernym psem . Nie ruszają go po prostu tak laski jak mnie ,a seks uprawia rzadko ze swoją i robi to tylko ze swoją bo go znam .
Poza tym nie masturbuje sie. Nie ma tego nałogu. Z resztą jak laska jest to pewnie sie wstydzi .Na pewno żaden z niego sexoholik oraz nie ćwiczy na siłowni . Być może tutaj jest cały widz ,że nie łysieje . Fajki natomiast jarał zawsze i jara. Pamietam ,że kiedyś latał za laskami bardziej i też walił konine ale wcześnie jakoś z tym skończył bo przyszło mu już bć pod kontrolą kobiety .
Ja nie mieszkam z kobietą chociaż ją mam i może gdyby mnie kontrolowała to dałbym sobie z tym nałogiem spokuj .

Być może jest też jakiś cholerny grzyb który występuje np tutaj w naszym rejonie i jest rozprowadzany przez np fryzjerów ,ale jest wielkie ALE dla czego akurat włosy słabną na czubku i na zakolach ,a nie na całym łbie.

Tak wiec Panowie prawda jest jedna to jest łysienie typowe męskie i choćby nie wiem co to gęstwiny nie będzie i chyba trzeba sie z tym pogodzić. Bo tak to jest tylko marnowanie kasy i czasu na jakieś badziewia które i tak nie dadzą na dłuższą metę. Być może dużo osób z tego forum już to zrozumiało i nie wchodzą już tutaj . Zgolili głowy i pogodzili się z tym stając sie prawdziwymi mężczyznami .
No cóż taka dola ,jeden będzie łysy 2 nie . Dla czego tak jest ??? sam się zastanawiam od ponad 10 lat...czemu ja !!!!!
Szukam różnych niuansów ,a może w czymś jestem lepszy od takiego co ma gęstwine ale w czym ??? To takie nawet śmieszne bo tak jakby czuje sie jak inny gatunek spotykając sie z kumplami co mają piękne grzywy.

Na razie jednak nie daje mi to pewności siebie ,a wręcz przeciwnie i nie widzę żadnych plusów łysienia .


Sro Cze 17, 2009 22:33
Masterek napisał(a):
reasumując Twoja konkretną wypowiedź Szafson, powiem tylko tyle, że hu... być łysym, to tak strasznie zmieniło moje życie, że szok. ehhh :(
_________________
To ja Master - mam nowe konto bo na stare wejść nie mogę ;(((


Czw Cze 18, 2009 10:11
miko84 napisał(a):
Ludzie nie onanizujcie się za często, nie wiecie jak to zmienia gospodarkę hormonalną. Zbadajcie sobie prolaktynę, jakiś czas po masturbacji, zobaczycie czy Was prolaktyna nie zalewa :>


Pią Cze 19, 2009 17:46
tom1988 napisał(a):
Sprawdzałem na magicpharma.com ile kosztuje terbinafina i okazuje się że cholernie drogo - aż 74$ za 56 tabletek - jak ceny wyglądają w Polsce?


Pią Cze 19, 2009 19:33
Ludekk napisał(a):
Jak bedziesz mial recepte to za 28 zl kupisz tabletek na tygodnie. ja tyle placilem.


Sob Cze 20, 2009 19:39
ihsen777 napisał(a):
hmmm Panowie ja nie wiem czy oplaca mi się tym truc gdyż sam nie ejstem pewny czy to są grzyby a mam taka nadzieje ze tak...
Cóż wszystie badania wyszly wmiarę dobrze (morfologia podst, usg tarczycy, hormony testosteron dehaes prolaktyna plus hormon stresu etc)

U mnie t wygląda tak że wypada mi dziennie po ok 50-150 wlosów ...najwieksze przerzedzenia mam oczywiscie na calej górze glowy jednak boki takze nie wyglądają super ciekawie i także wypada bardzo duzo włosów. Zaczelo się od tego iż denerwowal mnie lupiez kilka lat temu (jeszcze suchy i lekkie wypadanko wlosów a przynajmniej nei zwracalem uwagi) teraz do niedawna byl to lupiez ten "mokry" mocno przylegający do skowy. stosowałem kilkuastu szamponow i ani jeden nie pomagal na dlugo ... szczerze ejsli wogole jakis pomagal bo tlyk zmniejszaly zjawisko na jeden dzien. Przesadzalem z kombinacjami chyba bo pojawilo się pieczenie glowy procz swedzenia i pojawialo sie na zmiane. Pozniej a wlasciwie teraz pieczenie skóry przelazlo mi na calą głowę (skora owlosiona glowy i twarz czasem barki) nie miałem az takiej wielkiej skorupy jak Rafael chociaz po stieproxie i selsunie zauwazylem niewielką warstę tego swinstwa na glowie ktore odklejając się wylatywalo z wloskami. DO tego duzo wlosów mialo i nadal ma na koncu kuleczki loju...alczkolwiek nie wszystkie ...jakos pol na pol.
Dermatolog spojzal oglądnol i powiedzial łojotokowe zapalenie skóry (mam taka lekko czerwonawo/brązową plamke nieiwelkich rozmiarów moze 2mm) i do tego powiedzial że moge mieć atopowe zapalenie skówy (jakas reakcja alergiczna czy cus). Jestem w kropce gdyz te wlosy ktore odrosly po loxonie na zakolach wypadly jak tlyko pokazalo sie to zawzięte pieczenie i nadal trwa a wlosy leca (malo jest cienkiutkich a bardzo duzo grubych ladnych wlosów) Do tego swędzenie klaty i czasami reszty ciala i schodząca skóra z wew czesci dloni i stóp.Niestety nikt nie jest mi w stanie pomoc i doradzic co to ejst lub chociaz co z tym zrobic albo jak się mogę zbadac ...jakas podpowiedz??
stosuje lamisilat na skore klatki zeby sprawdzic czy swędzenie minie i nie zauwazylem istostnej roznicy ...chyba :(.
Mam zakola dosc spore i wielgachne rpzerzedzeia praktycnzie na calej glowie poza tylem ...tam nei widze ale czuje ze ejst ok i nic nie leci nawet jak mocniej pociągne. Wlosy wypadaja i wogóle nie rosna juz więcej. Dermatolodzy u ktorych bylem zlewają calkowicie i slysze starą spiewkę...juz na wejscu jest zamysl Pani doktor i wymadrzanie się ze to ejst to nic innego ze sobie wmawiam lub inne takie...zresztą wiecie jak to bywa
Nie mam pojęcia co dalej robic żeby nie pogorszyc swojego stanu ktory i tak ejst tragiczny pomimo próbowania od dluzszego czasu (3 miesiące)
-wierzbo 1 szkl/dziennie bloker dht (od 3 miesięcy)
-olej z wiesiołka i ogorecznika w kapsulach 3xdziennie tez bloker (od2 tyg)
-menoplant - soja -2dziennie (od 2, tyg)
-fitoprost x2 dziennie (od dzis)

powiedzcie czy ktos mial chociaz zblizone objawy?? jak tak to opis krok po kroku jak to wyglądalo w jakim czasie jak sie zmienialo i ewentualnie po czym .... dodatkowo powiedzcie mi ejsli pomogly wam jakies preparaty to po jakim czasie?
Może robił ktoś jakies badania etc? JEsli jest tutaj ktos kto mial mniej wiecej to samo proszę o dokladne info co zrobil i jak to pomoglo. lub co dalej mogę robić. Obecnie i tak lykam sporo witaminek i nie chce się zarzucac dodatkową chemią jesli nie będe mial mniej więcej pewnosci ze moze to pomoc ...bo jak siądzie wątroba lub nerki od tego to juz po ptakach :(. Im dokladniej mi odpiszecie tym bardziej mi i innym na tym forum pomozecie....szkoda ze Rafael się nie pojawil ...ma ktos do niego kontakt? W sumie to gosc z farmacji ;].Aha powiedzcie mi czy terbinafine w postaci wlasnie np terbisilu etc mozna dostac jakos bez recepty?? niestety recepty nie dostalem od dermatologa (spiewka ze tak musi byc i ze zadne grzyby nie powoduja wypadania wlosów) a rodzinny mi nie chce dac i odsyla do dermatologa .Kropka


Sro Sie 05, 2009 13:37
ihsen777 napisał(a):
Zrobiłem badanie mykologiczne zeskrobin skóry zarówno dłoni jak i głowy
po 6 tygodniach wyniki wskazują trichophyton mentagrophytes.
Teraz pojawia sie u mnie wiele wątpliwości ...
Ten grzybek może powodować grzybice woszczynową i jakies widoczne objawy ... o tyle o ile na nogasz sora schodzi praktycnzie tka jak to opisują w internecie .... spodnia częśc stop -skóra robis sie biala i schodzi ...robią sie takie jakby lekkie latki ...to samo jest na dłoniach.
Na łowie tez wyszlo to samo natomiast nie mam grzybocy strzygącej tlyko ten ierdolonyłupiez a wlosy wypadaja a wokol korzeni jest ten łój ... troszke to nie pasuje chociaz rózne są objawy kliniczne a artykuly na ten temat nie są dokładne :(((

Dodatkowo na podlozu przy tym badaniu mogl wyrosnąc albo tlyko grzyb który najszybciej sie rozwija albo lubi najbardziej dane podloze /srodowisko albo który ejst najsilniejszy ? lub mozliwe ejst pomylenie identyfikacji grzyba...czytalem o tym ze T mentagophytes można pomylic jeszcze z T Rubrum...
Stosowałem ketokonazol i troskze tam pomagal ...stosowałem oktopix etc ale chyba raczej za krotko a wewnetrznie fluconazol przez 2 tyg i jedyny teog efekt bylo schodzenie skory na czlonku i po dwoch tygodniach jakies oparzenie na napletku i do dzis swedzi a zmian skorynych nie widac.
Lamisilat (terbinafine ) tlyko zewnetrznie i zbytk krotko i sadze ze to co mam juz sie napewno uodpornilo :((( teraz juz nie wime co moge zrobic ;(( czy jeszcze jakies badania zrobic czy jechac pod kątem tego trichophytona mentagophytesa i nawalac go lekami typu Orunga/trioxal (ktore są strasnzie drogie -130-250zl...trioxal tanszy) a moga miec potezne eff uboczne i ostro czaskac po wątrobie,
ma ktos jakiąs sugestie??


Sro Sie 05, 2009 14:31
panoramix napisał(a):
Jesli chodzi o grzyby na glowie to pomaga szampon SELSUN BLUE


Wto Sie 11, 2009 10:47
ihsen777 napisał(a):
Hmmm Nie pomaga wcale... stosowałem przez jakiś czas i hmm moze i było troszke lepiej ale wg mnie po moich doświadczeniach to co napisałeś to nieprzemyślana opinia...no chyba ze pomaga na krótko i nie zalatwia sprawy...to tak. Musze załatwić tego grzyba (lub inne w interakcji) lece o dermatologa i ma mi przypisacv cos co pomoze a jak nie to niech liczy na odcisk mojego laczkana twarzy :D. A tak serio to grzyby to cholerstwo...wlosy elca mi z calej glowy i najgorsze ze nie wiem czy to tylko ten grzyb to powoduje (moze pomylili albo moz e wyrosl na pozywce nie ten a jest ich wiecej?) musze wziasc cos o duuuzym spektrum dzialania i chyba bbede musial brac to dlugo ...mysle zeby cala moja rodzine odkazic bo zauwazylem ze kazdy ma lupiez i leca im wlosy :/


Czw Paź 08, 2009 1:18
Rafael25 napisał(a):
heh dawno mnie tu nie było:P wlasciwie bezsenność mnie tu przywiodła ale jutro na spokojnie poczytam sobie wasze posty:)
ciao


Czw Paź 08, 2009 13:15
panoramix napisał(a):
Selsun Blue POMAGA tylko tzreba go stosowac zgodnie z ulotka. Mnie i mojemu kumplowi pomogl bardzo.


Nie Paź 11, 2009 11:20
wrd napisał(a):
Zaczalem stosowac lamisilat w sprayu i musze przyznac, ze widze juz pierwsze efekty.Wlosy po 3 dniach od umycia sa nadal suche i swieze(praktycznie nie smierdza).Oczywiscie nadal mam warstwe tego dziadostwa na glowie, ale nie swedzi juz tak bardzo.Planuje jeszcze dorzucic polecany przez Was Selsun Blue(jest dostepny bez recepty prawda?).Poki co jestem dobrej mysli ; )


Wto Lis 10, 2009 1:56
Rafael25 napisał(a):
Selsun Blue to gówno i nieporozumienie.

Facet, który to napisał to chyba przedstawiciel firmy produkujacej selsun. Odpuść sobie to nic nie da.


Wto Lis 10, 2009 2:18
Rafael25 napisał(a):
Dobra ihsen777 jak dzis wyglada twoja sytuacja??

Skoro Ci wyszedl grzyb to dlaczego nie zrobiłes antybiogramu?? Jak masz wynik to idz do konkretnego lekarza niech Ci przepisze konkretne leki przciwgrzybicze i stosuj aż bedzie efekt.

Po drugie zrób badanie przeciwciał na nastepujące bakterie:
Chlamydia Pneuoniae
Chlamydia Trachomatis
Mycoplasma Pneumoniae
Ureaplasma
Mycobacterium Tuberculosis
Borrelia Burgdorferi


Pią Lis 13, 2009 11:09
oblivion napisał(a):
Wrd i jak tam przebiega kuracja?? Tez mam podobne objawy lecz badań takowych nie robilem ale nadszedł juz czas by ruszyc z miejsca puki cos jeszcze na glowie mam. Wlosy mi sie strasznie przetluszczaja i doszedl ostatnio dosc duzy łupież. Zrobie badania by ostatecznie wykluczyc inne poszlaki mojego wypadania.I moje pytanie jest nastepujące.Czy owe badania mozna robic poprzez wypisanie skierowania od lekarza??I jesli nie to o jakiej kwocie tu mowa bo sie nie orientuje.Chce zrobic badania na tarczyce, watrobe (bo przeczuwam ze moge miec juz z nia problemy prez alkohol) sklad pierwiastkowy wlosa no i oczywiscie na obecnosc grzyba. Co jeszcze moglbym wykonac bo juz w miare pewnie wykluczyc owe narzady i przyczyny? Stan wlosow rodziny przez pokolenia nie wskazuja na androgenowe (obserwacje i relacje babek i dziadkow) :)

Mam takie objawy jak:
- wypadanie brwi (tak jak wrd i ihsen777)
- swedzienie skory glowy szczegolnie po umyciu
- nagly wysyp lupiezu
- wypadnie wlosow (nie tylko tych slabych androgenowo)ogolnie z calej bańki lecz przerzedzenia tylko w czesci androgenowej
- swedzenie ciala
- wypadanie wlosow z ciala powiazany z porostem
Nie bede wspominal o zmeczeniu, leku i depresji (czyt. post ihsen777 bo mam identyczne)

Mysle ze badania daly by jasna odpowiedz w ktorym kierunku dokladnie zmierzac bo sie jednak waham nad andro a infekcja grzyba.
Pytanie do ihsen777 jak tam przebiega u ciebie kuracja?? upewniles sie ze grzyb jest bezposrednia przyczyna??? Napisales w jakims poscie ze zamierzales stosowac izoflawony??Stosowales?? jakies wnioski?

pozdrawiam
_________________
lipiec/siepien '10
Proscar 1/5 (1.0 mg) EOD
Odżywka WAX TREATMENT 3x week
Vitamin Complex
Listopad '10
Nizoral 1% 3x week
Kirkland Minoxidil 5% 2x day


Sob Lut 20, 2010 0:40
hiu napisał(a):
ihsen777 jesteś tu jeszcze
masz jakieś wnioski co do przyczyny twoich problemów??? wydaje mi sie ze mam to samo ale nasilone troche w mniejszym stopniu co u ciebie


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr kwi 02, 2014 14:14 
Offline
aktywny
aktywny

Dołączył(a): Wt lut 18, 2014 14:15
Posty: 64
Lion napisał(a):
Pią Wrz 10, 2010 0:47
tom1988 napisał(a):
Nie chcialem zakladac nowego tematu, a musze o cos, byc moze powiazanego z tym spytac.

Od 15-16 roku zycia ostro wypadaly mi wlosy, wlasciwie do teraz non stop. Jakis czas temu zgolilem glowe na zero, wlosy zaczely mi odrastac, w tej chwili maja okolo 1cm, ale uwaga...

Nie zauwazylem zeby wypadaly teraz, tak jakbym powstrzymal wypadanie wlosow, tym, ze mialem je krotkie i m.in. czesto mylem glowe mydlem. Nic mi teraz na glowie nie wypada! Nie widze wypadajacych wlosow nigdzie, ani na rece kiedy przejade, ani na mydle kiedy umyje nim glowe, ani w wannie... nic nie leci!
Czy to tylko moje subiektywne, dziwne odczucie, czy rzeczywiscie cos moze byc na rzeczy? Dodam tylko, ze jesli mam androgenowe wypadanie wlosow to dosyc ostre, bo nawet przerzedzily mi sie boki... Caly czas wszystko lecialo mi z glowy, az do momentu kiedy ja zgolilem.

Czy to moze byc jakies inne uwarunkowanie niz androgenowe wypadanie wlosow? Moze po prostu wszystkie wlosy nagle po scieciu sa w fazie rosniecia i z tego powodu nie maja prawa wypadac? Ktos mial/ma podobna sytuacje?


Pią Wrz 10, 2010 11:48
matyjass napisał(a):
Wlosy zgolone maja to do siebie, ze sa twardsze i dlatego lepiej trzymaja sie cebulki/sa lepiej "dokrwione", to ze wydaja sie teraz gestsze to iluzja, natomiast jesli leca to leca dalej, tylko krotkiego wlosa nie widzisz tak jak dlugiego gdzies na klawiaturze czy pod prysznicem. tyle w temacie, golenie nic nie pomaga jesli chodzi o leczenie lysienia, ale istotnie moze byc przydatne przy:

wcieraniu jakis loxonow i odzywek
nie lamia sie wiec przy rzadkich wlosach i siedza w miejscu
ktos rzucil uwage, ze co jakis czas podciete "maja okazje pooddychac"

tyle w temacie.


Pią Wrz 10, 2010 13:41
tom1988 napisał(a):
No wlaśnie w tym "problem", że kiedy przejadę mydłem po głowie, nawet po dwóch dniach od ostatniego mycia, nie zostają na nim żadne włosy, a powinno coś się "przykleić" do niego.. i tak od ponad miesiąca. Tak samo kiedy próbuję ciągnąć za włosy - nic nie zostaje mi w ręce. Ale zobaczymy co będzie dalej :wink:


Sob Paź 02, 2010 18:35
SZAFSON napisał(a):
Dawno mnie tutaj nie było bo byłem pochłonięty pacą ale cały czas jestem w stresie jak patrzę w lustro ,coraz mniej włosów .
Mam co jakiś czas takie okresy ,że skór mi sie przetłuszcza i jak przejade sobie ręką w włosach ,a raczej już powoli po mieszku to czuć taki nieprzyjemny zapach na ręce ,świąd , poza tym wydrapuje te kuleczki malutkie czesto zakończone małymi włoskami .
Nie byłem jeszcze nigdy u dermatologa ,a mam 32 lata jednak trzeba sie wziąść w garść i iść.
Na taki łojotok to czesto przemywam skórę głowy amolem i rozcieńczoną w wodzie mineralnej , wodą utlenioną . Nie wiem czy pomaga lae daje samopoczucie jakieś świeżości i odkaża te miejsca rozdrapane.
Poza tym zauważyłem ,że pod palcami czuć coraz bardziej jakby dołki w czaszce ,czyżbym sie przepoczwarzał z wiekiem ? :) wydaje mi sie ze kiedys tego nie miałem . To są takie rowki jakby wzdłuż linii czoła od góry ,masakra. Nie mam czasu nawet isc do dermatologa ale też nie chce sie pakować w jakieś finasterydy bo pewnie to przepisze .

Poza tym łeb swędzi .
Kiedys sobie tak myślałem ,że faktycznie może jakiegoś grzyba człowiek złapał bo jak sie mieszkało w jednym domu z rodzicami i braćmi to był jeden praktycznie ręcznik do wszystkiego . Po prostu sie nie zwracało na to czy ktoś wycierał sobie nogi ,a potem ja tym głowę lub ręce ,a ja potem włosy. Teraz mieszkam od 3 lat sam ale nic sie nie poprawiło ,a mam osobny ręcznik do włosów/głowy . Czuć na nim ten świąd ,taki nieprzyjemny zapach .


Pon Lis 08, 2010 1:28
Rafael25 napisał(a):
to na co czekasz SZAFSON zapodawaj protokół leczenia!


Sro Lis 24, 2010 16:11
lol88 napisał(a):
Witam. Mam pytanko do Rafaela, jaka kuracje zastosowac. Niedawno wyleczyłem łojotok clobexem i nizoralem na przemian,ale łojotok zostawił po sobie niemałe skutki przerzedzenia na całej powierzchni włosow. Wydaje mi sie,ze łojotok byl spowodowany u mnie 6mies wcieraniem loxonu 5%,bo podobno wysusza cebulki i powinno sie go wklepac i zostawic ,a ja wcieralem po kilka minut . zastanawiam sie nad kirklandem 5% i artrederm. Z suplmentow biore tylko :vitapil1x i humavit 2x2 bez blokera jak narazie. Z gory dzieki za odp. pozdro


Pią Sty 14, 2011 15:15
Rafael25 napisał(a):
Oj widze ze moj post dorobił się ponad 16500 wyświetleń no no:)

Słuchaj raczej sposob aplikacji loxonu nie ma znaczenia w ulotce masz napisane "wcierać". Fakt on wysusza skórę ale to akurat jest porządany efekt przy łoju nie sądzisz? To co mogło spowodować u Ciebie taką reakcję to uczulenie na glikol propylenowy, który powodował zapalenie skóry czego konsekwencją mogł być łojotok.
Co ciekawe ja nadal jestem zdania, że każda taka przypadłość ma podłoże mikrobiologiczne... ponieważ dziwne , że glikol przestał mnie uczulać po zastosowaniu terapii przeciwgrzybiczej a wcześniej nie było mowy o jej stosowaniu w ogóle...
pozdro


Pią Sty 14, 2011 15:19
Rafael25 napisał(a):
co do kuracji to nie ma zadnego znaczenia czy to loxon czy kirkland itp.
Jeśli nadal masz zaczerwienienia po loxonie to faktycznie użyj jakiegos minoxa bez glikolu.
Daruj sobie te wszystkie witaminki one gówno dają a są tylko pożywką dla bakterii i grzybków. Nie ma takich witamin , których byś nie dostarczył organizmowi przez normalną zróżnicowaną dietę i dopiero solidne niedobory pewnych mirko czy makroelementów mogą skutkować zaburzeniem syntezy keratyny włosa. Zapodaj sobie ekstrakt z zielonej herbaty i taurynke.
Jesli chodzi o wcierki to niezle na mnie działał xandrox...


Pią Sty 14, 2011 15:22
lol88 napisał(a):
Rafael25 napisał(a):
Oj widze ze moj post dorobił się ponad 16500 wyświetleń no no:)

Słuchaj raczej sposob aplikacji loxonu nie ma znaczenia w ulotce masz napisane "wcierać". Fakt on wysusza skórę ale to akurat jest porządany efekt przy łoju nie sądzisz? To co mogło spowodować u Ciebie taką reakcję to uczulenie na glikol propylenowy, który powodował zapalenie skóry czego konsekwencją mogł być łojotok.
Co ciekawe ja nadal jestem zdania, że każda taka przypadłość ma podłoże mikrobiologiczne... ponieważ dziwne , że glikol przestał mnie uczulać po zastosowaniu terapii przeciwgrzybiczej a wcześniej nie było mowy o jej stosowaniu w ogóle...
pozdro


No prosze, sporo czasu minelo odkad pisalem tego posta. nie wiem czy mam dalej lojotok,bo zadnych łusek ,ani strupow nie mam ,loxonu juz nie uzywam 3miesiace,ale skora swedzi niemilosiernie i jest zaczerwieniona. ketoxin forte uzywam 2 x w tyg.
Drogi Rafael co polecasz? lamisilat z tym terbisilem, czy moze jakas inna kuracje przeciwgrzybicza?
Z gory dzieki za odp


Sro Kwi 20, 2011 10:36
adam1444 napisał(a):
Rafael25 napisał(a):
co do kuracji to nie ma zadnego znaczenia czy to loxon czy kirkland itp.
Jeśli nadal masz zaczerwienienia po loxonie to faktycznie użyj jakiegos minoxa bez glikolu.
Daruj sobie te wszystkie witaminki one gówno dają a są tylko pożywką dla bakterii i grzybków. Nie ma takich witamin , których byś nie dostarczył organizmowi przez normalną zróżnicowaną dietę i dopiero solidne niedobory pewnych mirko czy makroelementów mogą skutkować zaburzeniem syntezy keratyny włosa. Zapodaj sobie ekstrakt z zielonej herbaty i taurynke.
Jesli chodzi o wcierki to niezle na mnie działał xandrox...


Witam,
byłbym wdzięczny za radę kolegi.
Mianowicie jestem trochę zdezorientowany, bo w momencie kiedy traciłem najwięcej włosów, to po przejechaniu paznokciami po głowie, wszystkie włosy które wypadły miały na sobie chyba kulki łoju ? pod mikroskopem były widoczne jako troszkę przeźroczyste, lekko żółtawe kuleczki wosku które otaczały cebulkę.

Skóra mnie nie swędzi i nie mam żadnych czerwonych plam, jednak kolega pisał że przy chorobach związanych z łojotokiem są takie kulki... czy jednak mnie taka infekcja grzybiczna raczej nie dotyczy a takie kulki jak opisuje są normalne przy standardowym łojotoku - nie związanym z łojotokowym zapaleniem skóry lub innych, spowodowanych przez grzyby itd

Będę wdzięczny za podpowiedź.

Pozdrawiam.


Wto Maj 03, 2011 18:27
ajnar napisał(a):
mam juz zakupione leki, bede jechal na nich cale 3 miesiace.

strasznie boli mnie i piecze skora glosy,syf sie straszny robi bardzo szybko od ponad 2 lat, dermatolodzy rozkladaja rece i leja samymi sterydami.

jestem tez od 1,5 roku na finasterydzie i ostatnie 6 miesiecy na dutasterydzie.


Wto Maj 29, 2012 9:52
Rafael25 napisał(a):
Kope lat łysolki dawno nie zaglądałem...
i jak tam ktoś się wyleczył z tego syfu?

Co do wypowiedzi anjara dermatolodzy leją sterydami bo to idioci. To jak dolewanie oliwy do ognia sterydy mogą tylko pogroszyć stan...

pozdro


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr kwi 02, 2014 14:14 


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group
Tłumaczenie phpBB3.PL